Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #61
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
(29.09.2022 08:27 PM)kajman napisał(a):  Dolną połówkę topu w sumie odebrałem na plus - ponad 50% utworów, które odebrałem pozytywnie.
to bardzo dobrze, mam nadzieję że ta statystyka się utrzyma

(29.09.2022 08:27 PM)kajman napisał(a):  49. Bowie do moich faworytów nigdy nie zaliczał (a w 80-90 to już kompletnie mi podpadł), ale ten kawałek się broni.
mi nie podpadł, ale w latach 90. nie będzie go u mnie na pewno (chyba że nastąpi jakiś przewrót kopernikański), a w 80. pewnie tak, choć raczej nie ze swoim największym komercyjnym hitem

(29.09.2022 08:27 PM)kajman napisał(a):  48. W tym stuleciu raczej do nich nie zaglądałem
ciekawa refleksja, ja nigdy takiej nie będę mieć, chyba że dożyję setki

(29.09.2022 08:27 PM)kajman napisał(a):  45. Nie jest źle, ale oceny pozytywnej nie postawię. Drażni mnie gitara, męczy słabo brzmiąca perkusja.
kompletnie inaczej to postrzegamy, bo dla mnie to jeden z najlepszych popisów gitarowych wszech czasów
29.09.2022 08:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 39 986
Dołączył: Jun 2007
Post: #62
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
Dyfeomorfizm napisał(a):dla mnie to jeden z najlepszych popisów gitarowych wszech czasów
Mnie popisy gitarowe od pewnego czasu męczą. Są wyjątki, ale one raczej opierają się na innej zasadzie niż klasyczna solówka. No i jeszcze dwóch panów kupuję w tej kategorii.
29.09.2022 08:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 39 986
Dołączył: Jun 2007
Post: #63
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
40. Joni jest wspaniała. I w tym utworze i w wielu innych.
39. Nie przekonuje mnie ten pan. Ale to jeden z utworów, który mu wyszedł (chociaż rewelacji nie ma).
38. Przesłuchany bez żadnych pozytywnych wrażeń. Dla mnie nijaki i marny kawałek.
37. Nagrali Królika i za to im chwała. Pozostałe znane mi utwory nie mają do niego startu i brzmią mi przeciętnie jak ten. Kolejny dobry utwór to kiedy już byli rakietą.
36. Nie znalazłem utworu. Potem zamieniłem w imieniu ostatnią literę na E i jest. Ale może byłoby lepiej gdybym nie znalazł bo to nic ciekawego.
35. Nie dla mnie.
34. Nie są to do końca moje klimaty w muzyce brazylijskiej, ale utwór jest świetny.
33. No cóż, Crimsoni do '75 są rewelacyjni, ale ten utwór coraz niżej obsuwa się w moim rankingu ich utworów z tamtych czasów. Teraz może nawet do top 30 by się nie zmieścił.
32. Też nie dla mnie.
31. Oczywiście na plus, ale to jeden z najsłabszych utworów z okres od Rubber Soul.
Tutaj pół na pół.
A że raczej się nie odezwę przed najlepszą dziesiątką to teraz napiszę to:
Brakuje mi tutaj dwóch wykonawców, których uważam za rewelacyjnych. Trzeciego też, ale jego brak mnie nie dziwi.
A w top 10 spodziewam się jeszcze raz S&G.
30.09.2022 12:11 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #64
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
(30.09.2022 12:11 AM)kajman napisał(a):  33. No cóż, Crimsoni do '75 są rewelacyjni, ale ten utwór coraz niżej obsuwa się w moim rankingu ich utworów z tamtych czasów. Teraz może nawet do top 30 by się nie zmieścił.
dziwne, u mnie ciągle zyskuje; ale myślę że w topie lat 70. pojawi są coś od nich co w tym rankingu byłoby u Ciebie znacznie wyżej

(30.09.2022 12:11 AM)kajman napisał(a):  Brakuje mi tutaj dwóch wykonawców, których uważam za rewelacyjnych. Trzeciego też, ale jego brak mnie nie dziwi.
jakich?
30.09.2022 09:02 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 24 554
Dołączył: May 2008
Post: #65
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
Dyfeomorfizm napisał(a):sam zgłaszałem, więc był - pozwoliłem sobie sprawdzić i dałeś go na 8 miejsce
faktycznie! był też na plejliście, którą wczoraj lustrowałem, tylko okładka się nie zgadzała z tą, którą wkleiłeś, haha

Dyfeomorfizm napisał(a):u mnie to się szybko zmienia, ale na pewno byłby w top 5 - tutaj miał bardzo mocnego rywala, ale nie chciałem dawać dwóch utworów dylana z tej samej płyty
a z czym rywalizowało?
ja mam dziesiątki ulubionych dylanowych, ale jakoś sam dylan przestał mnie chyba aktywnie ekscytować -- ograniczam się do odsłuchu "nashville skyline" raz na jakiś czas, jakiegoś leniwego powrotu do "basement tapes", i nawet bardziej leniwego ubolewania nad tym, że nadal nie udało mi się znaleźć "freewheelin" na winylu w rozsądnym stanie i cenie, bo nie chcę reedycji

Dyfeomorfizm napisał(a):ja zupełnie odwrotnie, z lat 70. nic od niego nie znam, a z 50. tylko kilka największych przebojów
ta płyta z 77 jest grzechu warta, anachroniczna dość jak na 77 albo wierna tradycji, jak kto woli, ale na prawdę znakomita

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
30.09.2022 11:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #66
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
(30.09.2022 11:27 AM)AKT! napisał(a):  a z czym rywalizowało?
z "desolation row"
30.09.2022 03:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 39 986
Dołączył: Jun 2007
Post: #67
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
Dyfeomorfizm napisał(a):jakich?
Zdradzę jak już będą wszystkie wyniki.
30.09.2022 04:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #68
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
[Obrazek: 60s97.jpg]
10.
BOB DYLAN
"like a rolling stone"

1965
dylan wprowadził tu do folku gitarę elektryczną, zdisował byłą partnerkę i odmienił oblicze muzyki po wsze czasy

najlepszy moment: gdy dłęboko poruszony dylan mówi "go to him now, he calls you, you can't refused"

warte wspomnienia: "just like a woman", "desolation row", "a hard rain's a gonna fall", "it's alright, ma (i'm only bleeding)", "positively 4th street", "visions of johanna", "blowin' in the wind", "mr. tambourine man", "ballad of a thin man", "girl from the north country", "the times they are a-changin'"


[Obrazek: 60s94.jpg]
09.
THE RONETTES
"be my baby"

1963
pomimo wykorzystania spectorowskiej ściany dźwięku, piosenka w żaden sposób nie przytłacza, a to dzięki ronnie, która zdołała nadać jej unikalny wdzięk, lekkość i nutkę licealnego romantyzmu

najlepszy moment: każdy, w którym wokal ronnie zespaja się z chórkiem śpiewającym tytułową frazę


[Obrazek: 60s98.jpg]
08.
THE JIMI HENDRIX EXPERIANCE
"all along the watchtower"

1968
ciężkie, potężne brzmienie z apokaliptycznym sznytem, lecz spoglądające na egzystencję tak pogodnie jak to tylko możliwe

najlepszy moment: bez zaskoczenia solo hendrixa zwieńczone dzikim, dosadnym wymówieniem tytułowej frazy

warte wspomnienia: "voodoo child (slight return)", "hey joe", "purple haze"


[Obrazek: 60s96.jpg]
07.
TOWNES VAN ZANDT
"fare thee well, miss carousel"

1969
smutna opowieść o zdesperowanym młodym chłopcu wrzeszczącym imię ukochanej, stojąc pod jej oknem i wierząc, że zdoła w ten sposób cofnąć bezlitosny wyrok - bez powodzenia jednak, bowiem jego ukochana zajęta jest kolejnym, naiwnym młodzieńcem

najlepszy moment: gdy przy akompaniamencie skrzypiec townes uświadamia sobie, że krzyczy na próżno

warte wspomnienia: "lungs", "waiting around to die", "colorado girl", "none but the rain"


[Obrazek: 60s95.jpg]
06.
VASHTI BUNYAN
"train song"

1966
zaśpiewana z prostotą i zaangażowaniem piosenka przeszywająca niczym antyczna tragedia

najlepszy moment: melancholijne gwizdanie w końcówce


[Obrazek: 60s91.jpg]
05.
THE ROLLING STONES
"gimme shelter"

1969
diaboliczna, energetyczna i narkotyczna fantazja będąca jedną z najzgrabniejszych piosenek w dziejach

najlepszy moment: pierwsze przejście do refrenu, powodujące ulotnienie się ogromnego wolumenu szaleństwa

warte wspomnienia: "you can't always get what you want", "(i can't get no) satisfaction", "paint it black", "ruby tuesday", "street fighting man"


[Obrazek: 60s93.jpg]
04.
NINA SIMONE
"black is the color of my true love's hair"

1966
mroczna i gęsta deklaracja miłości zakrawjąca wręcz o obsesję

najlepszy moment: pojedyncze dźwięki pianina rozbrzmiewające w tle


[Obrazek: 60s90.jpg]
03.
THE BEATLES
"strawberry fields forever"

1966
wszystkie eksperymenty fab four prowadziły do tego miejsca - zapewne najbardziej psychodelicznego i instrospektywnego kawałka wszech czasów

najlepszy moment: trzecia zwrotka, w której lennon przedstawia wizję onirycznych spotkań z utraconą ukochaną

warte wspomnienia: "please please me", "i've just seen a face", "tomorrow never knows", "michelle", "blackbird", "let it be", "i've just seen a face", "norwegian wood (this bird has flown)", "i want to hold your hand", "eleanor rigby", "in my life"


[Obrazek: 60s92.jpg]
02.
SIMON & GARFUNKEL
"scarborough fair (canticle)"

1966
przeszywająca duszę piosenka sącząca piękno dźwiękami klawesynu i cudownymi harmoniami wokalnymi

najlepszy moment: nachodzące na siebie wokale przy frazie "and polishes a gun / then she'll be a true love of mine"

warte wspomnienia: "the boxer", "the sound of silence", "the dangling conversation", "mrs. robinson"


[Obrazek: 60s83_1.jpg]
01.
THE BEACH BOYS
"god only knows"

1966
czysta miłość i niebiańska harmonia zamknięta w strukturze trzyminutowej popowej piosenki

najlepszy moment: zaśpiewana błogim falsetem tytułowa fraza w ostatniej partii utworu

warte wspomnienia: "good vibrations", "wouldn't it be nice", "don't worry baby", "caroline, no", "i just wasn't made for these times", "california girls", "barbara ann", "cabin essence", "sloop john b"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.09.2022 05:22 PM przez Dyfeomorfizm.)
30.09.2022 04:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 39 986
Dołączył: Jun 2007
Post: #69
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
Santana i Blood Sweat & Tears. U mnie byłby na pewno też Feliciano, ale jego się nie spodziewałem.
30.09.2022 04:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 39 986
Dołączył: Jun 2007
Post: #70
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
30. Mocno przesłodzony kawałek bez wyrazu.
29. Mam wrażenie, że Van ślizga się po powierzchni nie wchodząc w głąb muzyki. W końcówce nieco się rozkręca ale jak już jest blisko to utwór się kończy.
28. Zaczynało się jak ładna balladka gdy nagle się załamało i niestety od tego momentu brzmi mało wyraziście.
27. Daleko do najlepszych utworów duetu, ale znacznie wyżej niż takie potworki jak Kondor się pasa. Bardzo nieznaczny plusik.
26. 45 miejsce w topie artysty, ale i tak to bardzo dobry utwór. Może byłby wyżej, ale ten francuski chórek psuje wrażenie.
25. Świetny ten Dylan. Zapisuję w kajeciku.
24. Jak śpiewa to pół biedy, ale jak zaczyna pogadankę to nie jestem w stanie słuchać. Sam utwór i instrumentacja też słabiutkie.
23. Na plus oczywiście, ale dziwi mnie że to było aż na 16 i 27 w dwóch edycjach mojego topu zespołu. Do Dazed startu nie ma.
22. Najlepsze w opcji 5:37, w której zdecydowanie na plus.
21. W latach 70-tych węgierski rock był w Polsce bardzo popularny, pozostał po tym boomie tylko ten utwór. Dobry, ale nie powala.
Znów pół na pół z bardzo miłą niespodzianką w postaci nieznanego mi Dylana.
30.09.2022 05:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #71
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
to w tej dziesiątce dominują utwory, których moje ulubione momenty są najbardziej nielubianymi przez Ciebie

dla mnie "el condor pasa" potworkiem na pewno nie jest, ale nie byłby w top 30 duetu na pewno
30.09.2022 05:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 24 554
Dołączył: May 2008
Post: #72
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
kajman napisał(a):30. Mocno przesłodzony kawałek bez wyrazu.
przesłodzony? w jakim sensie? zupełnie nie trafiłeś

tymczasem ja trochę rzeczy z dyszki trafiłem

10 -- jest "like a rolling stone" -- ja z tej płyty też bym wybrał ten numer; kiedyś to zupełna podstawa mojej dyskografii, ale jakoś przez lata uznałem, że bardziej mi takiego dylana jako punkt wyjścia do dylana podpowiedziała subkultura i ja sam wolę innego; ale też bym go na pewno umieścił na tego typu liście
9 -- "be my baby" to był pewniak i znakomicie; ja z tej płyty bardziej chyba lubię niesinglowe "how does it feel", jest w nim coś psychodelicznie spidowego, co mnie bierze, tam gdzie "be my baby" trzymało się bardziej pionu
8 -- o, hendriksów się nie doliczyłem; a to zresztą też dylan, chociaż dopiero hendrix zrobił z tego numeru experience
7 -- najlepszy townes <3 oczekiwany
6 -- sam bym vashti do lat 60. nie wcisnął, chociaż tak, były te nagrania i widzę, że do dzisiaj się ich słucha częściej niż czegokolwiek z "diamond day", heh
5 -- to byli moi pierwsi dorośli ulubieni stonesi (pierwsi niedorośli to było oczywiście "satisfaction"); teraz sam nie wiem, stonesi mieli masę fajnych numerów, ale to jednak nie moja rzecz -- nie wracam raczej z potrzeby
4 -- znowu pani simone, kłaniam się nisko, ale na tym poprzestanę
3 -- a to jednak moi ulubieni bitelsi, sam bym ich na pewno nie odpuścił w takim topie; trochę się pogniewaliśmy w pewnym momencie, ale wrócili do mnie i dobrze, bo to jest ich najdoskonalsza z odsłon (i ta płyta nie-płyta w całości w ogóle)
2 -- a, no proszę; spodziewałem się "sound of silence" raczej, ale to jest lepszy wybór; lubię kameralny aranż i średniowieczną melodykę
1 -- zwycięzca nie mógł być inny, nie zawiodłeś, choć skoro były tylko dwa wybory, to tym drugim powinno być coś z sesji do "smile", np. "good vibrations" albo, lepiej, "heroes and villains"

dzięki za top, miło wybło wrócić do tych numerów

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
03.10.2022 03:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
gioconda2 Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1 096
Dołączył: Jul 2021
Post: #73
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
To już koniec?
Najlepsze momenty (poza prezentacjami autora): komentarze kajmana, do których dołączył AKT!
Czytałam sobie cicho na zapleczu by ich nie spłoszyć wcześniejszą reakcją.
03.10.2022 03:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #74
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
(03.10.2022 03:24 PM)AKT! napisał(a):  takiego dylana jako punkt wyjścia do dylana podpowiedziała subkultura i ja sam wolę innego
mnie też podpowiedziała, z tym że w moim odczuciu jest to faktycznie arcydzieło i dwie ostatnie zwrotki to jego najlepszy lirycznie popis w ogóle; jedynie kilka momentów na "blood on the tracks" zbliża się do tego poziomu; a co do płyt country, to byłyby znacznie lepsze, gdyby nie jego straszny wówczas głos

(03.10.2022 03:24 PM)AKT! napisał(a):  6 -- sam bym vashti do lat 60. nie wcisnął, chociaż tak, były te nagrania i widzę, że do dzisiaj się ich słucha częściej niż czegokolwiek z "diamond day", heh
ja długo znałem tylko "train song", a z artystką lepiej (choć póki co raczej skromnie) poznałem się przy okazji Twojego topu lat 00., natomiast płyta z lat 70. jest faktycznie super, z tym że chyba w żadnym momencie nie jest aż tak znakomita jak "train song"

(03.10.2022 03:24 PM)AKT! napisał(a):  1 -- zwycięzca nie mógł być inny, nie zawiodłeś, choć skoro były tylko dwa wybory, to tym drugim powinno być coś z sesji do "smile", np. "good vibrations" albo, lepiej, "heroes and villains"
dwie piosenki były też z płyty "the doors" - generalnie zastanawiałem się czy nie wprowadzić reguły jednej płyty, ale właśnie w przypadku beach boysów byłoby to kontrskuteczne, gdyż jedyny godny rywal dla "i'm waiting for the day" o miano numeru 2 grupy spoza "pet sounds" to "surf's up", które wolę uwzględnić za lata 70., bo wtedy powstała piękna studyjna wersja; oczywiście jestem świadomy że "good vibrations" i "heroes and villains" są znacznie bardziej złożone i technicznie lepsze, więc w obiektywnym topie na pewno wyparłyby mój wybór

(03.10.2022 03:37 PM)gioconda2 napisał(a):  To już koniec?
w rzeczy samej
03.10.2022 11:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 24 554
Dołączył: May 2008
Post: #75
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
Dyfeomorfizm napisał(a):byłyby znacznie lepsze, gdyby nie jego straszny wówczas głos
uuu ja uwielbiam nosowego dylana <3

Dyfeomorfizm napisał(a):oczywiście jestem świadomy że "good vibrations" i "heroes and villains" są znacznie bardziej złożone i technicznie lepsze
no gdyby nie było tych restrykcji ilościowych, wierzę, że znalazłbyś dla nich miejsce; swoją drogą u mnie też "good vibrations" by nie było, jest kapitalne, ale nie mam do niego osobistego stosunku; natomiast "heroes" miało kilka naprawdę szalonych wersji i przy całym swoim majestacie i wirtuozerii wciąż pozostaje w dyskografii beach boysów gdzieś na drugim planie i ta dziwaczna zależność zawsze była dla mnie ujmująca

ogólnie nie zamknąłbym swoich beach boysów z lat 60. w dwóch utworach; zawsze byłoby to niemiarodajne

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
04.10.2022 10:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #76
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
"heroes and villains" ma potężnych rywali, bo szczerze mówiąc są rzeczy bardziej psychodeliczne ("cabinessence") oraz bardziej warsztatowo perfekcyjne ("good vibrations"), nie mówiąc o bardziej melodyjnych z "pet sounds"; oczywiście mieszanka tego wszystkiego daje kapitalny utwór, ale z perspektywy recenzentów jakichś pitchforków czy rolling stone'ów robiących swoje zestawienia dużo łatwiej wziąć któryś z tych "maksymalnie wyśrubowanych" utworów i go opisać niż wnikać w meandry utworu genialnego, ale nie aż tak spektakularnego; a wśród zwykłych zjadaczy chleba jest to chyba i tak jeden z popularniejszych utworów spoza "pet sounds", choć w statystykach na last fm widzę że jednak surferscy beach boysi z początku lat 60. mają się ciągle dobrze
04.10.2022 11:59 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 24 554
Dołączył: May 2008
Post: #77
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
Dyfeomorfizm napisał(a):a wśród zwykłych zjadaczy chleba jest to chyba i tak jeden z popularniejszych utworów spoza "pet sounds"
totalnie nie; to jest rzecz totalnie marginalizowana właśnie przez szeroko rozumianych słuchaczy; wydaje mi się, że prędzej na listach krytyków można by go znaleźć; no i to absolutnie kultowy numer dla miłośników grupy, w tym kontekście faktycznie błyszczy; nie jestem pewien, czy "cabinessence" czy cokolwiek z "pet sounds" można bezpośrednio zestawić z "heroes"; "good vibrations" to jest rzeczywiście jego naturalny kontekst porównawczy, bo to są chyba dwa jedyne numery w tej skali, które beach boysi nagrali -- "pet sounds" było oczywiście pieczołowite i szło w owym czasie pod prąd, ale jednak nie było realizowane w ramach straceńczego wyścigu ku doskonałości, a "heroes" i "vibrations" to było czyste szaleństwo na każdym poziomie

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
04.10.2022 01:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #78
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
wśród "zwykłych zjadaczy chleba" miałem na myśli właśnie fanów, bo podejrzewam że beach boysi wśród niemiłujących ich amerykanów (a już na pewno tych młodszych) obecnie są znani z może 5 kawałków, tak jak większość "dinozaurów"; aczkolwiek nie będę się o to kłócić, bo mam ograniczone możliwości weryfikacji; na last.fm to 12 najczęściej słuchany ich utwór spoza "pet sounds", natomiast faktycznie to o niczym nie świadczy, bo tam znacznie większą rolę odgrywają fani, którzy pewnie sami nabili mu zdecydowaną większość odsłuchów
04.10.2022 01:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 24 554
Dołączył: May 2008
Post: #79
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
ja też zaczynałem słuchać beach boysów od składanki typu greatest hits i na najpopularniejszej z nich "the sounds of summer" -- "heroes and villians" pominięto, podobnie zresztą jak na "greatest hits" -- dość głośno promowanym następcy z 2012 roku
zresztą jak się porówna na spotify 323 miliony odsłuchów "good vibrations" do 18 milionów "heroes", jest przepaść Icon_wink
to chyba najbardziej alternatywny z ich przebojów i w sumie ten status mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, daje pole do jakiejś osobnicznej inicjatywy, by się tym numerem zaopiekować

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
04.10.2022 02:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Dyfeomorfizm Offline
ajatollah
*****

Liczba postów: 1 076
Dołączył: Oct 2020
Post: #80
RE: Lata 60. - 100 moich ulubionych piosenek
cóż, pozostaje zatem jedynie takie wyjaśnienie, że "good vibrations" wchłonął całe zapotrzebowanie masowego odbiorcy na szalenie piosenkową i jednocześnie eksperymentalną wersję beach boysów; moje topy wykonawców istnieją tylko w głowie, ale podejrzewam że sam znalazłbym z 10 piosenek BB które zabrałbym na bezludną wyspę przed H&V
04.10.2022 03:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lata 70. - 100 moich ulubionych piosenek Dyfeomorfizm 78 1 790 13.09.2023 07:10 PM
Ostatni post: kajman

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości