Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kertoip Lista, n210
Kertoip Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 698
Dołączył: Apr 2009
Reputacja: 0
Post: #1
Kertoip Lista, n210
Zawsze jest to samo. Przed tak ważnymi koncertami. Że się spóźnimy. Ale dupa dupa. Nie o tym mnie tu pisać. Pojawił się chwilę po 20. Zdaje się że jakieś 15 minut. Sprzęt już był rozstawiony: gitara, banjo, wielki bęben, hi-hat, tamburyn, talerz, werbel, sampler (a może automat perkusyjny?). Z kumplem siedzieliśmy w pierwszym rzędzie, jakieś ćwierć metra od Mistrza. Nie wiem ile było ludu, nie oglądaliśmy się za bardzo. Tylko oczy wbite w Niego. Wyszedł na scenę z kuflem piwa w ręku. Usiadł, przywitał się (dobry wieczór, nazywam się Hubert Dobaczewski, jestem z Płocka, chciałbym zagrać kilka piosenek) i zaczął grać. Na początek Morże. Podobnie jak na płycie zagrane. Od razu mnie uderzyła niesamowita czystość dźwięku. Każdy szmer było słychać. Potem Trafiony-zatopiony i Opuszczone porty. Dwa świetne utwory. Na początku Spięty był trochę sztywny i spięty (albo mi się tak zdawało) ale z czasem coraz bardziej wyluzowany, pełen humoru tej dobrej odmiany. [dalej pewnie pomylę setlistę...] Mogło być wtedy Dworujże, z biglem zagrane. Na rockowo. Potem chyba Szkoda, z pierwszym zastosowaniem fajnego wynalazku: Spięty „nagrywałâ€ partię gitary i ów urządzenie ją zapętlało, dając akompaniament. [amnezja w mojej głowie...] Melancholijna fraza gitary i myślę sobie że to Nie wszystko zostało napisane a to Bang Bang, cover, tylko nie wiem czyj Icon_wink płynnie przechodzące w Habę Habę i Ding Ding Dong. Haba wykonana tak jak sobie to wyobrażałem: Mistrz zaczął śpiewać „ciągnij fał na ciotce Joli” i cały klub jednym głosem: „Haba haba i ding ding dong”. I tak do końca. To co na płycie grała elektronika, zastąpiła na koncercie brudna fraza gitary. A Hubert D. rozkręcał się coraz bardziej... Zdaje się że wtedy było moje ulubione i ukochane Mele Kalikimaka zagrane na banjo. Z coverem oryginału Binga Crosby’ego jako introdukcją i raz po raz powtarzanym przez Mistrza, ciągnącym się okrzykiem „Hawaii”. Ten kawałek się tak błogo ciągnął i dłużył, tak beztrosko, jea... W tle hawajskie dźwięki... Palemki, ciepłe morże (a morże ocean), kokosy, piasek, palemki... I takie absolutnie normalne i spokojne urwanie. I polski tekst. „jak tak powiesz komu kulas w trawię kupę mija, ululany luj trafia do domu...” Jeden z lepszych tekstów ostatnich czasów. Trochę wolniejsza niż na płycie ale przez to bardziej urocza. Potem była spokojna, piękna szanta-nie szanta (jak się dowiedziałem) Wrzućcie mnie do morza, tam sześć błota stóp... Piękna sprawa. Potem Łódź wariatów i poruszająca fraza z Nie wszystko zostało napisane i Spięty powiedział jakoś: „staram się być refleksyjny”, wszyscy w śmiech oczywiście. Ale rzeczywiście mega poważnie i refleksyjnie było. Chociaż pod koniec mu się popieprzył rytm i się uśmiechnął. To kolejna ogromna zaleta Spiętego: śmieje się z własnych wpadek na koncertach. Razem z publicznością. I chyba najcudowniejszy moment koncertu: Bajka o śmierci i absolutne polubienie tego kawałka. Z wyśpiewanym przez całą publikę refrenem. I „jak chłop nie je mientki...”. Spięty się uśmiechał już na całego, popijał piwko, ogólnie mega fajnie. Niby-na-zakończenie najśmieszniejszy moment wieczoru czyli Ma czar karma chyba w 10-minutowej wersji ze świetną końcówką. Najpierw bit z automatu i ostre frazy gitary i wykrzyczany tekst. Ale najlepsze na koniec. Spięty wziął gitarę, wyszedł na środek, stanął i... zaczął grać jak rasowy metal. Z takim zacięciem na twarzy, po chwili wyciąganie solówki na klęczkach, z nogą opartą na piecu... Śmiechu po pachy. A potem jeszcze lepiej: gitara na bok, w rękę sampler i jea. Zabawa na całego. Spięty wygląda jak rasowy didżej z protka. Pięść w górę i jazda. Tutaj jakieś „łeaoah”, tu „łijołujało”, taka elektroniczna jazda. Skończył solo na samplerze. Wyłączył bit i podziękował. Cała sala momentalne „Spięty, Spięty” i wyszedł na bis. Na początek jak to zapowiedział, Ukraińska pieśń okopowa. Bardzo ładna. I coś czegom się nie spodziewał absolutnie. Tingel Tangel Koli. Z ponownym użyciem tegoż wynalazku z nagrywaniem gitary i zapętlaniem jejże. Po wykonaniu całej tej roboty, wziął na kolana werbel i pałeczki w ręce, rzucił krótkie: „odświeżymy ten rap” i rura. Nie znam tekstu ale i tak jazda niesamowita. Nie zaśmiał się, znaczy że nie dostał amnezji tekstowej. Ten ostatni utwór na wieczór tamten to taka jazda że mało słów. Podziękował ładnie Mistrz, ukłonił się i zszedł ze sceny. Po 5-minutowych owacjach na stojąco wyszedł raz jeszcze i się ukłonił po raz wtóry. To był koniec na wtedy. Zaszliśmy sobie jeszcze na zaplecze, pogadaliśmy chwilę, choć nie wiem co w takich sytuacjach pytać, daliśmy do podpisu płyty, podziękowaliśmy, pozdrowiliśmy od Wrocławia i poszliśmy sobie.
Tak zasadniczo to ten koncert startuje z dobrej pozycji do miana najlepszego koncertu tego roku. Ten Człowiek jest absolutnym geniuszem na polskiej scenie muzycznej. Żeby samemu, w pojedynkę zrobić taki show... i taką jazdę... trzeba być geniuszem. Żeby w jednym utworze grać na gitarze, perkusji, pić piwo, klaskać, śpiewać i śmiać się z własnych wpadek - trzeba być geniuszem. Kto Go nie widział na żywca, polecam, bo jest to jazda obowiązkowa dla każdego kto sobie ceni tego faceta. dziękuję.

pozdrawiam z tego miejsca Tatę, Kubę i Bartka.

[Obrazek: 2r6ksuw.jpg] [Obrazek: sd04qo.jpg]
[słaba jakość ---> telefon]

takiej historii na mojej liście nie było. znaczy 3 utwory jednego wykonawcy w 10 były (The Cure) ale 6 utworów od jednego człeka w 30 - absolutny rekord.
inna sprawa: wypadków od ciula ale to normalne przy takich okazjach.
Goryle miały wejść dziś ale mają czas. Icon_wink2
wysyp Naszej Listy prawdopodobnie za tydzień.
co tam będę pieprzył, paczta se. ja idę robić podsumowanie płyt. Icon_wink2


Notowanie 210 Spięte z dnia 20 marca 2010.

01. 11. 08. KALIKIMAKA – Spięty
02. ---. 01. BAJKA O ŚMIERCI – Spięty
03. 13. 02. POWERLESS – The Flaming Lips
04. 02. 09. THE NIGHTMARE GOES ON – Piano Magic & Brendan Perry
05. 01. 12. AMNEZJA – Kult
06. 06. 09. CZAS – Lao Che
07. 05. 10. TICK TOCK – Gazpacho
08. 04. 08. THE BOOK OF LOVE – Peter Gabriel
09. 03. 14. SOLDIER OF LOVE – Sade
10. ---. 01. OPUSZCZONE PORTY – Spięty
11. 07. 14. FIRE ON THE MOON – Steve Hackett
12. 10. 18. NINTH WAVE – Indukti
13. 09. 11. SPINNING IN DAFFODILS – Them Crooked Vultures
14. 08. 17. IN THIS LIGHT AND ON THIS EVENING – Editors
15. ---. 01. HISTORIA STWORZENIA ŚWIATA – Lao Che
16. 12. 06. OKO DYBUKA – Żywiołak
17. 14. 13. THE HUNTED – Brett Anderson
18. 19. 05. BREED (LIVE) – Nirvana
19. ---. 01. MORŻE – Spięty
20. 18. 09. KOZMIC BLUES – Katie Melua
21. 16. 15. PRETTY VISITORS – Arctic Monkeys
22. 15. 03. WIELKI KRYZYS – Lao Che
23. 17. 10. LUCINDA/AIN’T GOIN’ DOWN – Tom Waits
24. 40. 15. MA CZAR KARMA – Spięty
25. 26. 04. SO FAR FROM THE CLYDE – Mark Knopfler
26. 23. 10. YELLOW RAVEN – Pain Of Salvation
27. 22. 31. LATAWCE – Żywiołak
28. 29. 02. FEMALE PERSECUTION – Juliette Lewis
29. ---. 01. TRAFIONY – ZATOPIONY – Spięty
30. 20. 07. WINTER WILL COME – Nosound

Poczekalnia:
31. 31. SALAMANDER – Sleepytime Gorilla Museum
32. 21. UMIERAJ STĄD – Hey (6)
33. 32. TYPICAL SITUATION (LIVE) – Dave Matthews Band
34. 27. BAŁWAN ZE ŚNIEGU (BAŁWANEK) – Bez Jacka z Chórem Voce Angeli i Krakowską Orkiestrą Kameralną (18)
35. 24. KIEDY BLUES MNIE OPUŚCI – Siódma W Nocy (3)
36. 30. DEPARTER – Katatonia (17)

37. 33. ...AND WHO’S THE GOD NOW!? – Indukti i Maciej Taff (5)
38. 35. PRZED PRAWEM – Armia (31)
39. 25. ОЙ А НА ЯНА КУПАЛА – Żywiołak (4)
40. 28. VLAD THE IMPALER – Kasabian (15)

41. ---. CO MAMY? – Sen Zu
42. 34. SOUL CAKE – Sting (20)
43. 36. GAMES FOR DAYS – Julian Plenti
44. 37. DISCOMBOBULATE – Hans Zimmer (3)
45. 39. BRICKS AND MORTAR – Editors (8)
46. 42. PAPILLON – Editors (20)
47. 48. COMFORTABLY NUMB – David Gilmour (30)
48. 46. MAY YOUR HEARTS STAY STRONG – Cloud Cult (19)
49. 45. STYLO – Gorillaz
50. 38. HOME – Armia (13)

out:
KABARETTE VOLTAIRE – XIII. Století (9)
FEAR AND LOATHING IN VETLINAS – Dr Zoydbergh
VERY GOOD ADVICE – Robert Smith
UNFINISHED BUSINESS – White Lies
BORDER REIVER – Mark Knopfler (20)
STELLIFY – Ian Brown (6)
23.03.2010 09:36 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
ku3a Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 15,869
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 5
Post: #2
 
heh, chłopie, ale żeś mi wspomnienia obudził Icon_smile2. a przede wszystkim to, że ja na warszawski koncert Mistrza się spóźniłem Icon_frown . i kilka utworów mnie ominęło... a nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie można to naprawić...
Kertoip napisał(a):I coś czegom się nie spodziewał absolutnie. Tingel Tangel Koli
byś słuchał Rockiestry, to byś się spodziewał Icon_cool2 .
Kertoip napisał(a):02. ---. 01. BAJKA O ŚMIERCI – Spięty
oł men!!! jea! Icon_biggrin3 Icon_biggrin3
Kertoip napisał(a):01. 11. 08. KALIKIMAKA – Spięty
Icon_mrgreen Icon_mrgreen
no i w ogóle Spięty rulez Icon_biggrin3.

i cieszę się z debiutu "Co mamy?".
25.03.2010 12:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kertoip Lista, nazwę jeszcze wymyślę... Kertoip 8 2,046 19.10.2012 09:17 PM
Ostatni post: thestranglers
  Kertoip Lista, n280 (23.VII.2011) Kertoip 2 1,331 28.07.2011 09:23 PM
Ostatni post: michal91d
  Kertoip Lista, n278 (9.VII.2011, tak jak w polskim filmie.) Kertoip 2 1,263 21.07.2011 08:39 PM
Ostatni post: dziobaseczek
  Kertoip Lista, n277 (2.VII.2011, dziwna...) Kertoip 0 1,230 06.07.2011 05:01 PM
Ostatni post: Kertoip
  Kertoip Lista, n276 (25.VI.2011) Kertoip 2 1,481 30.06.2011 02:41 PM
Ostatni post: Kertoip
  Kertoip Lista, n275 (18.VI.2011) Kertoip 0 1,147 24.06.2011 12:35 AM
Ostatni post: Kertoip
  Kertoip Lista, n273 Kertoip 0 1,180 10.06.2011 10:42 PM
Ostatni post: Kertoip
  Kertoip Lista, n272 Kertoip 2 1,135 06.06.2011 06:56 PM
Ostatni post: AKT!
  Kertoip Lista, n271 Kertoip 4 1,504 28.05.2011 06:35 PM
Ostatni post: prz_rulez
  Kertoip Lista, n270 Kertoip 0 1,244 24.05.2011 03:22 PM
Ostatni post: Kertoip

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości