Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Muzyczna autobiografia
prz_rulez Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 18,433
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 3
Post: #21
RE: Muzyczna autobiografia
Właściwie wszyscy urodzeni z lat, powiedzmy, 1985-92 mamy podobne wspomnienia (co nie znaczy, że trochę młodsi i nieco starsi nie mogą), tylko proporcje i didaskalia się zmieniają.
Kordian napisał(a):od Eiffel 65 przez Travis po Tiamat
Tiamat? Serio? Icon_eek
Kordian napisał(a):Kiełkowało zainteresowanie polskim hip-hopem, wtedy ograniczone głównie do tych, którym udawało się złapać Radiostację (krążyła wieść gminna, że w tym celu trzeba było wbić widelec w antenę radia).
Który to był rok?
Bo ja pamiętam, że już w 2001 te hip-hopowe twory przechodziły pocztą pantoflową, a pewnie już w 2000 tak było (wcześniej raczej niewielu wiedziało o istnieniu formatu mp3, a nawet jeśli, to była to abstrakcja rodem z "Komputer świata"). No i już wtedy było ich sporo na 30 Tonach (w 2000 dużo mniej, kojarzę chyba tylko "Konfrontacje" Kalibra 44).
Kordian napisał(a):jakkolwiek trudno to dziś zrozumieć - U2
Chyba tylko tym urodzonym w roku z dwójką z przodu Icon_wink
Kordian napisał(a):TVP emitowała też teledysk do New York City Boy
No u mnie to był prawdopodobnie pierwszy "świadomy" utwór Pet Shop Boys (chociaż, kto wie, może jednak "Go West"?). Raczej pojawiał się gdzieś "bardzo bokiem", ale na tyle, by zapamiętać na lata!
Kordian napisał(a):kącik "Mój pierwszy raz"
Ach, "uwielbiałem" ukrywać ten dział przed rodzicami i ogólnie wszystkimi "dorosłymi" wokół...
Kordian napisał(a):przesłodzone (zapewne opłacone) recenzje płyt
Hmm, może po prostu dość łagodne i bez chamstwa? Swoją drogą, to pokazuje chyba jak bardzo przywykliśmy do chamskiej ironii pokroju Wojewódzkiego i serialowego Doktora House'a.
A taka Jagoda w Popcornie dostała bodajże 2/5! Icon_surprised
Kordian napisał(a):Z tego co zaobserwowałem, "Popcorn" był jeszcze bardziej nastawiony na śledzenie zachodnich przebojów, m.in. pisał o kompletnie mi nieznanym Usherze jak o starym znajomym.
Czasem tak pisali nawet o zespołach metalowych.


Na marginesie... Czy znacie jeszcze jakieś miejsca, gdzie odbywają się rockoteki i faktycznie cieszą się one popularnością? Bo ja mam wrażenie, że w Polsce one się kompletnie nie sprawdzają (niestety...) i nawet jeśli zorganizuje je jakaś organizacja studencka (najczęściej samorząd studencki), to jest na nich dość niemrawo...

Takie jest przynajmniej moje zdanie.
10.12.2018 08:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
meni Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 757
Dołączył: Feb 2011
Reputacja: 7
Last.fm
Post: #22
RE: Muzyczna autobiografia
Kordian napisał(a):W tym temacie więcej wiedzy ma meni, ale pewnie uważa, że są lepsze tematy do dyskusji i trudno się z nim kłócić Icon_smile

"Przed odsłuchem należy skonsultować się z psychiatrą lub farmaceutą od psychodelików, ponieważ nieodpowiedzialne stosowanie może zakończyć się nieodwracalnym uszczerbkiem na zdrowiu."

Stupid house:
Klubbheads - Turn Up The Bass
666 - Supa-Dupa-Fly
DJ Jean - The Launch

Zamiast happy hardcore zaproponuję równie popularny wtedy Hands-up i utwory z jego pogranicza (ten czas to hurtowe odświeżanie utworów z lat 80 i 90):
Novaspace - Paradise
Rollergirl - Luv U More (w sumie to akurat jest sympatyczne w swojej infantylności, no ale to zasługa genialnego oryginału. Tak swoją drogą... dziewczynka na rolkach śpiewająca tandetne piosenki, nie wyobrażam sobie aby to przeszło dzisiaj Icon_lol )
Pulsedriver - Cambodia

http://rateyourmusic.com/~meni
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.12.2018 09:38 PM przez meni.)
10.12.2018 09:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
TuneHunterz Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 4,467
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 0
Post: #23
RE: Muzyczna autobiografia
No,ale,ale muzyka Hands - Up to nie tylko Coverowanie znanych nut.Tutaj można znaleźć autorskie produkcje nie tylko od Pulsedriver, ale także Rocco,Ziggy X,DJ Gollum,Accuface etc. Jeśli chodzi o popularność to tylko obecnie można usłyszeć tylko w Niemczech,bo jeśli chodzi o nas to my bardziej lubimy komercyjne Disco Polo i niekomercyjny Hardstyle (obecnie karty rozdaje mocniejsza forma tego gatunku - Raw Hardstyle),w tym drugim to bardziej czuć Vibe,chęć skakania,śpiewania nut etc. Ze strony obserwatora śmiem twierdzić,że ponad 10 tysięcy fanatyków bardziej preferuje rytmy 150 BPM niż słuchanie Boysów czy Sławomira

POPLISTA - Tutaj rządzi najlepsza,POPowa Muzyka w RMF Soundice od 18
10.12.2018 10:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
prz_rulez Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 18,433
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 3
Post: #24
RE: Muzyczna autobiografia
No właśnie, chłopaki, może wrzucilibyście jakieś nowości w starym stylu? Bo nie wierzę, że już NIKT nie tworzy kawałków jak "Paradox", "Bla Bla Bla", "Forgiven" czy "Ecstasy".

Takie jest przynajmniej moje zdanie.
11.12.2018 04:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
meni Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 757
Dołączył: Feb 2011
Reputacja: 7
Last.fm
Post: #25
RE: Muzyczna autobiografia
Trochę pojechałeś, bo zestawiłeś 4 odmienne specyfiki obok siebie. Zwłaszcza ATB odstaje, który właśnie w czasach "Ecstasy" był doskonałym łącznikiem popu i trance. Icon_wink Rzecz w tym, że na żadną z nich nie ma obecnie popytu - nawet sam Andre robi modny hałas zamiast melodyjnej muzyki. Ostatnio brzmiał tak: Body 2 Body. Żal słuchać, po prostu dramatyczne.

Dlatego starzy zdradzają swoje ideały jeżeli chcą pozostać na rynku czyt. ATB. Przecież te wszystkie Sylvery, Milk Inc. czy inne Lasgo zamilkli, bo się zestarzeli, wokalistki zmieniały się w zespołach jak rękawiczki a jednocześnie bezskutecznie dopasowywali się do trendów (a niektórzy próbowali). Muzyka taneczna jeńców nie bierze. Icon_smile A zastępców nie ma, bo młodzi z kolei nie chcą robić muzyki, której nikt nie będzie słuchał.

Zresztą, przecież oni wszyscy wyrośli też na trendzie - szerokiej popularności trance z początku wieku. Zauważ, że wszyscy (!) wyżej wymienieni są z Belgii. Mam swoją teorię, że sąsiedzi pozazdrościli sukcesu Holendrom i zrobili swój spłycony, ultra melodyjny i koniecznie śpiewany przez kobietę trance. Popularnie nazywa się to vocal trance, ale dla mnie to po prostu odłam eurodance w wydaniu '00s. Żeby nie było, ja tę muzykę z czasów jej świetności bardzo lubię, ale nie mogę nie zauważać jej słabości. Icon_wink

Co do hands-upu - oczywiście, że mieli swoje utwory, ale tych coverów było od groma w tym czasie i nie w sposób zauważyć że na tym się wybili do szerszej publiki.

http://rateyourmusic.com/~meni
11.12.2018 08:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
prz_rulez Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 18,433
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 3
Post: #26
RE: Muzyczna autobiografia
Akurat Milk Inc. formalnie wciąż działają, a Sylver się reaktywowali.
Ale nie wierzę, że totalnie NIKT nie tworzy takiej muzykiIcon_exclaim Skoro na bieżąco powstają utwory eksperymentalne, przy których John Cage to cienias i nudziarz, to...

Takie jest przynajmniej moje zdanie.
11.12.2018 11:25 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
meni Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 757
Dołączył: Feb 2011
Reputacja: 7
Last.fm
Post: #27
RE: Muzyczna autobiografia
prz_rulez napisał(a):Akurat Milk Inc. formalnie wciąż działają, a Sylver się reaktywowali.
No i co Ci pierwsi nagrywają? Np. to, wziąłem z płyty sprzed 5 lat: klik. Proste pytanie, po co?
Regi, czyli producent tej ekipy ostatnie podrygi starego stylu miał w 2010, gdy wydawał solowo: Hang On.
Ostatni Sylver brzmi tak: klik. Czy różni się to czymkolwiek od tego co dostajemy zewsząd? Oczywiście, że nie.

Więc skoro ludzie którzy odpowiadają za rozpromowanie takiej muzyki nie widzą w tym potencjału, to trudno oczekiwać że znajdzie się ktoś nowy aby tak grać.

EDIT:
Przypomniało mi się. Mam coś co nawiązuje do '00s i może Ci się spodobać: Gabriel & Dresden feat. Sub Teal - This Love Kills Me. No ale to żadne świeżaki, duet który zjadł już zęby na muzyce trance. I nie wpisuje się oczywiście dosłownie w to o czym teraz rozmawiamy.

http://rateyourmusic.com/~meni
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2018 01:00 AM przez meni.)
12.12.2018 12:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Kordian Offline
the only Kordian in this village
*****

Liczba postów: 1,355
Dołączył: Apr 2012
Reputacja: 6
Facebook Last.fm Twitter
Post: #28
RE: Muzyczna autobiografia
(10.12.2018 08:11 PM)neo01 napisał(a):  
Kordian napisał(a):(więcej moich refleksji o "starym" Hop-Bęcu: https://blog-goes-pop.blogspot.com/2012/...zyli.html)
"Sorry, the page you were looking for in this blog does not exist." Icon_sad
Usunąłem nawias na końcu, może to pomoże. U mnie działa.
(10.12.2018 08:26 PM)prz_rulez napisał(a):  
Kordian napisał(a):od Eiffel 65 przez Travis po Tiamat
Tiamat? Serio? Icon_eek
Była płyta do wygrania, ale dziewczyna wolala Lou Begę. Już wiedziałem, kto to jest, bo klasowa fanka Korna próbowała ich promować.
(10.12.2018 08:26 PM)prz_rulez napisał(a):  Który to był rok?
Bo ja pamiętam, że już w 2001 te hip-hopowe twory przechodziły pocztą pantoflową, a pewnie już w 2000 tak było (wcześniej raczej niewielu wiedziało o istnieniu formatu mp3, a nawet jeśli, to była to abstrakcja rodem z "Komputer świata"). No i już wtedy było ich sporo na 30 Tonach (w 2000 dużo mniej, kojarzę chyba tylko "Konfrontacje" Kalibra 44).
Nie powiem dokładnie roku, ale raczej 2001. Polega mi pozyczył kasetę z dość anonimowymi składami (pamiętam EBS, bo jako jedyni przeklinali Icon_smile, raz udało mi się wbić ten widelec i lecieli akurat Funky Filon i Molesta. Wolałem sam tworzyć niż słuchać innych, napisałem tekst o miejscowej drużynie piłkarskiej, potem o Małyszu Icon_smile i parę innych, ale koniec końców nie doczekały się wykonania. Generalnie hip-hop w moim środowisku nie był poważany, dorośli komentowali "chcesz wyrosnąć na chama jak Liroy?", zwalczali go też fani rocka i metalu.
(10.12.2018 08:26 PM)prz_rulez napisał(a):  
Kordian napisał(a):jakkolwiek trudno to dziś zrozumieć - U2
Chyba tylko tym urodzonym w roku z dwójką z przodu Icon_wink

All That You Can't Leave Behind miało raczej kiepskie recenzje, a poza tym bardzo mnie dziś dziwi, że najczęściej o nich słyszalem od rówieśnika, który przynosił czasem do szkoły punkowe ziny w klimatach Włochatego i Dezertera.
(10.12.2018 08:26 PM)prz_rulez napisał(a):  Hmm, może po prostu dość łagodne i bez chamstwa? Swoją drogą, to pokazuje chyba jak bardzo przywykliśmy do chamskiej ironii pokroju Wojewódzkiego i serialowego Doktora House'a.
Do dziś są media, które wychodzą z założenia, że jeżeli recenzować, to pozytywnie i nie myślę o Teraz Rocku, tylko o portalu soundrive.pl, gdzie zdarzają się i teksty w stylu House'a, ale prawie wszystkie recenzje są 4 albo 5 na 5.
(10.12.2018 08:26 PM)prz_rulez napisał(a):  A taka Jagoda w Popcornie dostała bodajże 2/5! Icon_surprised
Tego numeru nie miałem, miałem z informacja o jej singlu. A propos recenzji singli: pamiętam przetłumaczenie Fill Me In Craiga Davida, którego wtedy nie znałem, a dziś uwielbiam. "Wypełnij mnie" brzmi fajnie i pasuje do jego image'u macho, ale z kontekstu bardziej by pasowało "oświeć mnie"...
(10.12.2018 08:26 PM)prz_rulez napisał(a):  Na marginesie... Czy znacie jeszcze jakieś miejsca, gdzie odbywają się rockoteki i faktycznie cieszą się one popularnością?
W klubie Ucho w Gdyni były imprezy Indie Night Party - Od Cure do Blur ale nie wiem czy jeszcze są prowadzone, ostatnia informacja z netu jest z 2010. O ich prowadzącym będzie w kolejnym odcinku.

W sumie fajnie, że pojawił się temat Hands-up, bo jest takie radio na stronie di.fm (tej polecanej na stronie przewodnika Ishkura po muzyce elektronicznej) i już będę wiedział, z czym to się je. Novaspace też często się pojawia tam w stacji Eurodance. Tak jak napisałem w poście o Hop-Bęcu, do ktorego linkowałem na poprzedniej stronie, muzyka typu We Are Alive Paula Van Dyke'a to dla mnie przede wszystkim wspomnienia z komentowanych turniejów streetballa w wakacje 2002, a bez Sylvera z kolei nie mogła się obyć żadna impreza plaŻOWEJ piłki nożnej i siatkowej, ktore tez komentowałem u siebie, w Sztutowie (kosz to były gościnne występy, głównie w Krynicy Morskiej).
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2018 02:03 AM przez Kordian.)
12.12.2018 01:45 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
dziobaseczek Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 6,797
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 11
Facebook Last.fm
Post: #29
RE: Muzyczna autobiografia
prz_rulez napisał(a):Tiamat? Serio?
Nie widzę w tym nic dziwnego - Uważam, że Timaat np. na Wildhoney był bardzo delikatny i malowniczy.
prz_rulez napisał(a):Na marginesie... Czy znacie jeszcze jakieś miejsca, gdzie odbywają się rockoteki i faktycznie cieszą się one popularnością? Bo ja mam wrażenie, że w Polsce one się kompletnie nie sprawdzają (niestety...) i nawet jeśli zorganizuje je jakaś organizacja studencka (najczęściej samorząd studencki), to jest na nich dość niemrawo...
Ja już wprawdzie wypadłem z obiegu - ale faktycznie dobre imprezy tego typu w Gliwicach czy Rybniku nie mają już tego klimatu i rozmachu. Głównie z powodów bardzo zachowawczego podejścia DJ. Grane są oklepańce z Antyradia. Gdy byłem trzy lata temu w Pszowie - to zdażały się takie perłym, jak Stone Tempe Pilots czy Porcupine Tree. Prawda jest też taka, że starsi już nie mają drajwa na klasyczne rokoteki - bo pracują i maja dzieci. Młodzież słucha więcej klubowych klimatów i większego miksa. Więc nie ma klasyczniej formuły rockoteki. Tate imprezy w Brawo czy Straszy Dwór - Katowice Ligota - To se ne vrati!!! Teraz to wygląda tak Panowie - odnośnie
Kordian napisał(a):Rollins Band)
Co w takim razie było puszczane "normalnie"? Iron Maiden? Creed?
Dobre pytanie. Zawsze grunge'u dużo. Potem doszedł Industrial z NIN i Marylin Manson, potem numetal z POD czy Limp Bizkit na czele. Ale było trochę doorsów, metalliki, biohazard. Natomiast na otwarcie imprezy, gdy mało kto tańczył potrafił pojawić się np. Everclear, czy Thirill Kill kult, sugar ray z debiutu. Ale i tak pamiętam, np jak się darło gardło na "The End" Linkin Park Icon_smile
Kordian napisał(a):Młodszym czytelnikom na pewno trudno wyobrazić sobie RMF, w którym dominują ballady,
O RMF to można dużo mówić. Ja łapałem od samego zarania, gdy emitowali tylko w Krakowie.
Tu macie playlisty
http://20lat.rmf.fm/tiki-index.php?page=Playlista
nawet playlisty sobie zgrałem na Spotify. Nie do wiary. W załączeniu przykładowa.
https://open.spotify.com/user/bdm54ggj4h...KqGhUnGFDw
Kordian napisał(a):Nieco później zaskoczyła mnie jak najbardziej pozytywna recenzja singla Somebody Told Me The Killers, być może miało to związek z objęciem funkcji naczelnego przez byłego redaktora "Teraz Rocka" Igora Stefanowicza.
To była kultowa osoba. Tylko rock kupowałem regularnie i czytałem od deski do deski. Stefanowicz dysponował badzo łatwo rozpoznawalnym stylem, zawsze bardzo zabawnym. Niektóre jego recenzje były rewelacyjne i poprawiały mi homor. Dziś załuję, że wywaliłem te gazety - dziś byłyby warte fortunę ...

http://www.mycharts.pl/forumdisplay.php?fid=111 Icon_wink
12.12.2018 09:57 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
neo01 Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,498
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 0
Post: #30
RE: Muzyczna autobiografia
Kordian napisał(a):Usunąłem nawias na końcu, może to pomoże. U mnie działa.
(
Niestety, bez nawiasu to samo. A szkoda, bo chętnie poczytałbym wspomnienia nt. listy, która była obowiązkowym punktem mojego popołudnia/wieczoru od pon. do czw. w czasach liceum...
12.12.2018 10:54 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Kordian Offline
the only Kordian in this village
*****

Liczba postów: 1,355
Dołączył: Apr 2012
Reputacja: 6
Facebook Last.fm Twitter
Post: #31
RE: Muzyczna autobiografia
(12.12.2018 09:57 AM)dziobaseczek napisał(a):  
prz_rulez napisał(a):Tiamat? Serio?
Nie widzę w tym nic dziwnego - Uważam, że Timaat np. na Wildhoney był bardzo delikatny i malowniczy.
Z chronologii wynika, że w konkursie był krążek "Skeleton Skeletron".

(12.12.2018 09:57 AM)dziobaseczek napisał(a):  Grane są oklepańce z Antyradia.
Na Czajkowskiego w necie też były skargi, że gra wciąż to samo. Ktoś z Ucha odpisał, żeby podejść do niego i poprosić o coś innego. Moja koleżanka twierdziła, że dawał się namówić.

To mi nasunęło na myśl inny temat: muzyka grana w punktach gastronomicznych reklamujących się jako rockowe. Nie byłem nigdy w Hard Rock Cafe, ale przechodząc koło tego koło dworca w Warszawie słyszałem kiedyś taki klasyk hard rocka, jak "Creep" Icon_smile (oczywiście Radiohead, nie TLC). Byłem za to dwa razy w lokalach sieci Whiskey in the Jar. W Poznaniu grali dość standardowe rzeczy, ale raczej fajne, w Łodzi pamiętam, że mnie dręczyło, co to za numer My Chemical Romance Icon_wink Pojawia się więc dylemat: jeść czy słuchać?

(12.12.2018 09:57 AM)dziobaseczek napisał(a):  Dziś załuję, że wywaliłem te gazety - dziś byłyby warte fortunę ...
Gdybyś je jeszcze miał, byś mi pożyczył Icon_smile

(12.12.2018 10:54 AM)neo01 napisał(a):  
Kordian napisał(a):Usunąłem nawias na końcu, może to pomoże. U mnie działa.
(
Niestety, bez nawiasu to samo. A szkoda, bo chętnie poczytałbym wspomnienia nt. listy, która była obowiązkowym punktem mojego popołudnia/wieczoru od pon. do czw. w czasach liceum...
Dziękuję za zainteresowanie, może masz jakieś problemy z firewallem. Chyba jedyne, co mogę jeszcze zrobić: https://www.google.pl/search?source=hp&e...xyBMHIfi_s

(10.12.2018 09:37 PM)meni napisał(a):  Rollergirl - Luv U More (w sumie to akurat jest sympatyczne w swojej infantylności, no ale to zasługa genialnego oryginału. Tak swoją drogą... dziewczynka na rolkach śpiewająca tandetne piosenki, nie wyobrażam sobie aby to przeszło dzisiaj Icon_lol )
Wcześniej było "Dear Jessie", które już pojawiło się w tym wątku Icon_smile
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2018 02:46 AM przez Kordian.)
17.12.2018 02:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości