Zamykając rok 2025, kilka moich nagród.
Tylko polskich, bo w latach nieparzystych bez turniejów zagranicznej piłki praktycznie nie śledzę. Piłkarzem roku na świecie był pewnie Ousman Dembele, a trenerem Luis Enrique. Nie czuję się na siłach, by to głębiej rozkminiać.
Mam taki plan, by za kilka lat przysiąść nad tym wszystkim uważniej i (trochę wzorem deFranco i jego filmowych rankingów) poprzyznawać nagrody rok po roku.
Ale to za parę lat - bo mam świadomość, ile rozkopanych "projektów" wciąż leży...
Tymczasem...
PIŁKARZ ROKU
1. Matty Cash (Aston Villa)
2. Robert Lewandowski (Barcelona)
3. Jakub Kamiński (Wolfsburg/Koln)
Blisko: Piotr Zieliński (Inter), Nicola Zalewski (Inter/Atalanta), Sebastian Szymański (Fenerbahce), Jan Bednarek (Southampton/Porto), Jakub Kiwior (Arsenal/Porto),
Plusy: Michał Skóraś (Brugge/ Gent), Oskar Repka (GKS/Raków), Oskar Pietuszewki (Jagiellonia), Jan Ziółkowski (Legia/Roma), Antoni Kozubal (Lech)
Niespodzianka? Zapewne. Matty wreszcie zaczął grać w kadrze tak, jak się zawsze zapowiadał.
I choć nie śledzę uważnie piłki zagranicznej to miałem wrażenie, że w tym roku co chwilę wpadały mi jego gole i asysty z Premier League.
Oczywiście niezmiennie doceniam liczby i kunszt Roberta, ale też myśląc o roku 2025 nie sposób zapomnieć, że czerwcowa afera nie była zerojedynkowa...
Z Kubą Kamińskim jest trochę jak z Cashem - zdążyłem w niego kilka razy zwątpić, ale wreszcie stał się kadrowiczem pełną gębą.
("Plusy" to nie są kolejne miejsca w rankingu - to piłkarze, których po prostu chciałem wyróżnić)
TRENER ROKU
1. Marek Papszun (Raków)
2. Adrian Siemieniec (Jagiellonia)
3. Mariusz Misiura (Wisła Płock)
Blisko: Jan Urban (Górnik/Polska), Jerzy Brzęczek (u21), Jacek Zieliński (Korona)
Plusy: Leszek Ojrzyński (Zagłębie), Dawid Szwarga (Arka), Mariusz Jop (Wisła Kraków), Łukasz Tomczyk (Polonia Bytom), Kamil Socha (Unia Skierniewice)
Trofea w tym roku podnosili trenerzy zagraniczni, więc jest trudniej.
Dlaczego tak? Mimo wszystko drugie miejsce w fazie ligowej LK stawiam wyżej od ćwierćfinału, ale nie będę za to umierał. Starałem się podejść do tego obiektywnie i uczciwie, gdybym kierował się bieżącymi sympatiami (o tempora, o mores...) i emocjami, byłoby odwrotnie.
Obecność Misiury na podium nie jest niespodzianką, bo robi niesamowitą robotę.
Nowi selekcjonerzy są dopiero w połowie swojej drogi, ale przy mniejszej konkurencji też załapaliby się na pudło.
CZŁOWIEK ROKU: Jan Urban
Nie mógł jeszcze wygrać jako trener, więc dostaje nagrodę specjalną.
Najlepsze, co mogło się naszej kadrze przydarzyć.
Pięknie posprzątał tę stajnię Augiasza.
GOL ROKU: Matty Cash z Holandią
Moment, okoliczności, wszystko... Po meczu oglądałem to jeszcze kilkanaście razy, bo wciąż nie mogłem uwierzyć.
ASYSTA ROKU: Piotr Zieliński z Finlandią
Widziana z perspektywy trybun... Magia.
MECZ ROKU: Raków Częstochowa - Rapid Wiedeń 4:1
Trzeci raz (po finale PP z Lechem i mistrzowskiej fecie), gdy miałem mokre oczy...
KOMENTOR ROKU: Marek Magiera
Wszyscy mieli obawy, czy gość od siatkówki i człowiek tak silnie emocjonalnie związany z Rakowem dźwignie jego mecze w Europie.
Dźwignął to wspaniale.
DZIENNIKARZ ROKU: Przemysław Langier
Jeden z ostatnich, którzy uprawiają ten zawód rzetelnie i bez taniego efekciarstwa. Oczywiście dodatkowy plus za zawsze uczciwe podejście do Rakowa.
ZDJĘCIE ROKU: Adriano Amorim "Taniec Eleny" (fot. Tomasz Turek, Raków Częstochowa)
(Dziś możnaby zażartować "Adriano Amor-in", ale temat śmieszny był tylko przez moment. Nasz sympatyczny "Ruud Guulit z Temu" pojechał na święta do Brazylii i stwierdził, że bez dziewczyny do Polski nie wróci. A że dziewczyna nie ma zgody na wjazd do Europy... Sytuacja jest patowa, nikt nie wie jak to ugryźć. W tym klubie chyba nie może być spokojnie...)
POWRÓT ROKU: Kamil Grosicki
A tak na serio - chyba mój na mecz reprezentacji Polski, po 7 latach...
NAGRODA IM. RAFAŁA TRZASKOWSKIEGO: kapitan Piotr Zieliński
SŁOWO ROKU: Świniokurw
Nie sądziłem, że w tym wieku jeszcze będę się językowo rozwijał, ale obserwowanie konta Jacka Jońcy niesamowicie wzbogaciło moje słownictwo (inna rzecz, że gość niestety odleciał totalnie...)
ŚWINIOKURW ROKU: zostawię dla siebie