Byłem jednak niedowiarkiem. Jak w ubiegłym tygodniu zadebiutowało na drugim , w pierwszej chwili pomyslałem że to wszystko na co stac Petera Gabriela i na szczyt jednak nie da rady wejsć. Tym bardziej sie ciesze że mnie zaskoczyłeś

. Przyznam sie że upadek Melody Gardot jest dość dotliwy. Nie pamiętam jak było wczesniej z innymi liderami u Ciebie i jak mocno spadali z TOPU . Ale na ogół lider był zawsze silny i gdy miał słabsze tygodnie spadał dwie góra trzy pozycje.
Bardzo ciesza mnie awanse Raz Dwa Trzy - No ale to zrozumiałe. [przy okazji, jest to także jak na razie mój polski utwór biezącego roku] oraz Lipca

.
Mój lider wciąz sie swietnie trzyma mimo 40 tygodni na Twojej liście, choc nie tak jak Pogrzeb czy MIA. Tak, to juz klasyka i niesamowita historia kilku naszych list na forum

, Z nowosci w tym tygodniu ciesza mnie najwyzsza i najniższa.
A w poczekalni dojrzałem rewelacyjny The Niro. Mam nadzieje, że niebawem przebije się do pięćdziesiatki. Myslałem że pojawi sie także Merz z Malcolmem a jednak nie . Chyba Cię nie wzieło a szkoda.
A na koniec leżakuje "Afterlife" kolejna perełka. To tak na pożegnanie ,chyba ....