Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bezustanny Top WszechCzasów I.5
lata 1995-2000
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #1
Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Czas zapowiedzieć kolejną część BTW Icon_smile2 . Tym razem obejmuje ona lata 1995-2000 i jest to zdaje się przedostatnia część (a może przedprzedostatnia) zestawienia.
Ponieważ wyszłoby o ile pamiętam 97 pozycji, to aby była okrągła setka, zahaczymy lekko rok 2001.

Tradycyjnie, arcytrudny konkursik Icon_wink2 . Część pytań będzie się powtarzać, były już w innych częściach, tylko jedno zdaje się jest całkowicie nowe (#7), także to może nieco ułatwić strzelanie, bo wiecie już trochę jak to zwykle wygląda. Może to pomoże Icon_cool2 .

1. Przedstawicieli ilu krajów będziemy mogli posłuchać? 2p za dokładne trafienie, 1p za najbliższe prawdzie jeśli nikt nie trafi
2. Ile utworów instrumentalnych będzie w tej części BTW? 2p za dokładne trafienie, 1p za najbliższe prawdzie jeśli nikt nie trafi
3. W ilu utworach główny wokal będzie należał do kobiet/kobiety? 2p za dokładne trafienie, 1p za najbliższe prawdzie jeśli nikt nie trafi
4. USA vs GBR. Kto wygra i jak będzie się przedstawiać proporcja procentowo? 2p za najbliższe prawdzie trafienie stosunku procentowego, 1p za po prostu trafienie kto wygra
5. Ile wykonawców pojawi się w BTW po raz pierwszy? 2p za dokładne trafienie liczby, 1p dla tego, kto będzie najbliżej, jeśli nikt nie trafi dokładnie
6. Jaki wykonawca będzie miał najwięcej utworów? Proszę podać liczbę. - 1 punkt za zgadnięcie wykonawcy, 1 za zgadnięcie liczby. Bonusowe 0,5 punkta za zgadnięcie obu połówek pytania. 1 punkt dla tego, kto będzie najbliżej jeśli nikt nie zgadnie wykonawcy ani liczby
7. Zostanie pobity rekord w kategorii "Największy rozrzut między najstarszym, a najmłodszym utworem danego wykonawcy w zestawieniu". Kto go pobije i ile będzie wynosił nowy rekord? (obecny to 25 lat i należy do Roya Orbisona) - 1 punkt za zgadnięcie wykonawcy, 1 punkt za zgadnięcie ile lat będzie wynosił nowy rekord, w przypadku jeśli nikt nie zgadnie żadnej z połówek pytania 1 punkt dla tego, kto będzie najbliżej w liczbie lat
8. Wymyśl sobie jakieś pytanie i odpowiedz na nie Icon_wink2 . Pytanie nie może być wymyślone przez kogoś wcześniej, nie może także być o konkretny numer, np. "Czy pojawi się utwór 'Nothing else matters' Metaliki?".Dobrze byłoby, aby nie było to pytanie zamknięte, czyli takie na które można odpowiedzieć "tak" lub "nie", ale mogą być "półzamknięte", czyli odpowiedź "tak"/"nie" będzie uzupełniona jakimś "dopiskiem". To pozwoli uzyskać wam 2 punkty za taką odpowiedź (jeden za "tak"/"nie", drugi za jej rozwinięcie).
W razie wątpliwości, proszę napisać pytanie tutaj, a ja napiszę, czy je uznaje. Jeśli nie, trzeba będzie wymyślić inne (Dobrze byłoby wymyślić sobie pytanie, za które można dostać 2p - jeden za ogólne zgadnięcie, jeden za dokładne trafienie, ale to już zostawiam waszej inwencji).
Przykład bardzo dobrego pytania "półzamkniętego":
- czy będą utwory z filmów? Jeśli tak, to ile?
- odpowiedź: tak, 7. (nie sprawdzałem, czy takie pytanie dałoby 2p, więc proszę się nie sugerować Icon_wink2 )

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.09.2018 10:54 AM przez Miszon.)
25.03.2018 01:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
aha, nie trzeba się śpieszyć, termin na strzelanie myślę że jakoś do końca maja (jak skrócę, dam znać), bo teraz będę robił top Tuwima.

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
25.03.2018 02:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
prz_rulez Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 19,545
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 3
Post: #3
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
Cytat:teraz będę robił top Tuwima
Icon_lol

1. Dziesięciu
2. 3
3. 22
4. Chyba jednak UK, ok. 45% UK, 35% US [czyli między dwoma krajami gdzieś ok. 60% vs. 40%]
5. 20
6. [na razie puste Icon_wink ]
7. 40 - pewnie Tina Turner vs. jakaś młoda, zdolna siksa
7. Pewnie będzie to The Beatles i będzie to ponad 30 lat.
8. Czy pojawi się grupa Spice Girls, a jeśli tak, to z jakimi utworami?
Nie pojawi się, ale jak coś to z "Mama" Icon_razz2
(Ale bardzo chciałbym, by jednak się pojawiły!!!)

P.S. Chyba, że top tylko zagraniczny, to wtedy zmieniłbym odpowiedzi numer 4 i 6.

Opola nie daj, ssieIcon_exclaim
Muniek Staszczyk
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2018 09:53 PM przez prz_rulez.)
25.03.2018 05:08 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #4
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
prz_rulez napisał(a):P.S. Chyba, że top tylko zagraniczny,
odsłony I.x są zagraniczne
prz_rulez napisał(a):35% UK, 30% US
raczej powinno się sumować do 100% Icon_wink . Olewamy inne kraje, tylko stosunek USA/GBR próbujemy trafić. Chyba że reszta to wspólne wykonania przewidujesz.
prz_rulez napisał(a):40 - pewnie Tina Turner vs. jakaś młoda, zdolna siksa
sens tego pytania jest: jakiś utwór danego wykonawcy będzie odległy o X lat od najstarszego utworu tego samego wykonawcy w BTW.
W przypadku Orbisona jego najstarszy kawałek w BTW jest z 1964, a najmłodszy z 1989, to razem 25 lat różnicy.
Teraz ktoś to pobił. Kto i ile wynosi nowy rekord? - oto sens pytania

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2018 05:43 PM przez Miszon.)
25.03.2018 05:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
prz_rulez Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 19,545
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 3
Post: #5
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
Okej, tak więc skoro jest tylko zagraniczny, to zmieniłem proporcje i na razie zostawiam wykonawcę wolnego, gdyż nie mam pomysłu.
Co do siódemki, jak widzisz zapobiegawczo wziąłem pod uwagę dwie możliwe opcje Icon_lol

Opola nie daj, ssieIcon_exclaim
Muniek Staszczyk
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2018 10:19 PM przez prz_rulez.)
25.03.2018 09:51 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Artur.O Offline
Lewak - wróg polskości
*****

Liczba postów: 4,449
Dołączył: Jun 2011
Reputacja: 4
Bebo Facebook Flickr Last.fm LinkedIn MySpace
NK.pl Twitter YouTube
Post: #6
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
Tu są tylko zagraniczne, czy nie?

1. 10
2. 3
3. 30
4. US 40% UK 30% kompletny strzał
5. 36 sporo uan hit uonderów pewnie
6. Hey, 12
7. The Rolling Stones i "Anybody Seen My Baby", choć nie wiem jak z nimi stoisz w latach 70.
8. Nie wiem.

http://rateyourmusic.com/~Szysza32

Forum dyskusyjne – przeniesiona do struktury stron WWW forma grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej. ~ Wikipedia
26.03.2018 01:59 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #7
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
Tak, potwierdzam po raz kolejny, tu tylko zagraniczni. Zatem Hey odpada.
No i druga rzecz powtarzam: stosunek USA/GBR nie może być 40:30, bo nie sumuje się do 100. Może być 60:40, 50:50, 99:1, itd.
Przykładowo w latach 1989-1994 USA wygrało 75:25 (mieli 49 piosenek a GBR tylko 16).
Stonesi mieli w latach '70 Angie i Wild Horses, najstarszy ich numer to Satisfaction z 1966. Czyli jeśli będzie Anybody, to rekord pobiją bo to aż 31 lat, więc typ zasadniczo sensowny Icon_wink.

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.03.2018 02:47 PM przez Miszon.)
26.03.2018 02:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Artur.O Offline
Lewak - wróg polskości
*****

Liczba postów: 4,449
Dołączył: Jun 2011
Reputacja: 4
Bebo Facebook Flickr Last.fm LinkedIn MySpace
NK.pl Twitter YouTube
Post: #8
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
"Satisfaction" jest z 1965. Icon_razz2

http://rateyourmusic.com/~Szysza32

Forum dyskusyjne – przeniesiona do struktury stron WWW forma grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej. ~ Wikipedia
26.03.2018 10:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #9
RE: Bezustanny Top WszechCzasów
Tak, z pamięci pisałem.to przez Niedźwiedzia, przez kilka pierwszych TWC mowił że z 1966

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
27.03.2018 04:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #10
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Przepraszam za opóźnienie, Top miał lecieć od maja, najpóźniej od czerwca, ale jakoś się ociągałem z rozpoczęciem, potem były MŚ w nożną, potem wakacje i niby sporo czasu, ale jakoś znowu mi się nie chciało Icon_wink2 , teraz w sumie już czasu nie bardzo mam, ale zacząć kiedyś trzeba, może się wyrobię do końca roku. Bo najtrudniej zawsze zacząć Icon_razz .

Niektórzy zresztą słyszeli już tę część zestawienia w całości, ale to niewielka grupa Icon_cool .

O ile dobrze liczę, w tej części będziemy mieli do czynienia ze 115 utworami.

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
02.09.2018 11:22 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #11
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
(linki z wykonaniami koncertowymi wrzucę pewnie wieczorem)

Zaczynamy piosenką, która zdobyła u mnie swego czasu zaszczytną nagrodę za "najlepszą perkusję" w kategorii ZAGRANICA w roku 1996:

Oasis DON'T LOOK BACK IN ANGER 1995 (What's the Story) Morning Glory?




Perkusja jest faktycznie ładna, ale czy aż tak bardzo? No nie wiem, owszem ma luzacki, lekko swingujący feeling, bardzo fajne jest to przejście po zatrzymaniu, ale ogólnie to nic odkrywczego, jeden ze standardowych rytmów bym rzekł (bardzo podobnie gra perkusja z pochodzącym tego samego okresu "24.11.95" Golden Life). Ale na pewno fajnie się grało spławikami z kory (które dziadek sam strugał) i długopisami na porozkładanych na ławie książkach i gazetach, oglądając teledysk w TV Icon_wink2 .

Dziś bym raczej powiedział, że można się zachwycić świetnym, "otwartym" refrenem, który zachęca do nucenia i wspólnego śpiewania na koncertach (nic dziwnego, że grali to chyba na każdym koncercie aż do rozpadu zespołu). Zresztą, powiedziałbym nawet, że dziś piosenka podoba mi się dużo bardziej niż wtedy, ma w sobie coś naprawdę wspaniałego, co wtedy jakoś do mnie nie docierało (może za bardzo się na tym bębnieniu skupiałem Icon_wink2 ).

Ciekawostka: to pierwszy singiel zespołu, na którym główny wokal śpiewa Noel. Wcześniej śpiewał tylko na B-side'ach. Szczerze mówiąc: nie zauważyłem tego, jak dla mnie tam śpiewa cały czas ten sam facet Icon_wink2 .

Ciekawostka 2: fragment "trying to start a revolution from me bed, because they said the brains I had went to my head" jest cytatem z pamiętników Lennona. Chodzi rzecz jasna o okres jego happeningu "łóżkowej rewolucji", kiedy to wraz z Yoko leżał cały czas w pokoju hotelowym w łóżku, zapraszał do siebie różnych dziennikarzy i rozmawiał o politycznych i społecznych sprawach świata.

Ciekawostka 3: tytuł nawiązuje do piosenki "Look Back in Anger" Davida Bowiego.

Statystyki:
UK - 1
LPP3 - 3x15m.
US - 55

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.09.2018 11:47 PM przez Miszon.)
02.09.2018 11:38 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #12
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Oasis WONDERWALL 1995 (What's the Story) Morning Glory?




Do pary (a nawet powinno być w innej kolejności, ale nie chce mi się zmieniać kolejności postów) drugi wielki przebój z płyty.
Wcześniej było dość bogate brzmienie, bardzo przestrzenne przede wszystkim, teraz raczej kameralna piosneczka, taka nieco "harcerska" - do pośpiewania przy ognisku brzdąkając na akustyku. Z racji tego, że początek jest potem powtórzony już z towarzyszeniem szerszego niż sama gitara akompaniamentu (bardzo podobny manewr jak w... "Ostatni pocałunek" De Mono. Ale Gallagherowie raczej nie słuchali zespołu Kościkiewicza Icon_wink2 ), rzecz jasna tej zwrotki nauczyłem się najszybciej i pamiętam do dziś (a później już średnio ogarniałem tekst i tak zostało do dzisiaj).

Ciekawostka: co do tego, kto śpiewa na obu piosenkach które są w BTW: Noel napisał obie, ale dał bratu do wyboru, którą z nich chce zaśpiewać. Liam wybrał Wonderwall. W zasadzie, można rzec że nie dało się pomylić i źle wybrać, bo obie były wielkimi hitami, od razu czuć w nich wielki przebojowy potencjał, także przynajmniej nie może sobie pluć w brodę, że głupio wybrał Icon_wink2 .

Statystyki:
UK - 2
US - 8
LPP3 - 2x15m. (co oni się tak uparli na te 15 wtedy? Icon_razz )

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.09.2018 11:52 PM przez Miszon.)
02.09.2018 11:58 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #13
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Adiemus ADIEMUS 1995 Songs for Sanctuary




Porcja new age'owego grania, w klimatach "afrykańskich języków", jeszcze coś się trafi z tej półki (a było też Beautiful World). Miałem leciutką fazę na takie dźwięku swego czasu. Potem jednak przyszły projektu typu Era ("Ameno", blee...) i inne klony, gdzie coraz bardziej sceptycznie reagowałem na takie elektroniczno-taneczno-plemienne brzmienia (szczególnie że coraz więcej było elementu tanecznego), a ostatecznie gatunek pogrzebały w moich oczach projekty Gregorianów, gdzie koncertowo spartolili coś, co wyglądało mi zanim posłuchałem na szansę na bardzo ciekawe doznania. W ostateczności jednak pseudogregoriańsko-elektroniczne covery okazały się totalną kupą i potem zdecydowanie unikałem takich dźwięków.

Tymczasem jednak coś, co bardzo mi się podobało już od początku, a warto napisać, że początek miał miejsce w okolicach olimpiady w Atlancie, gdzie często puszczano wideo z tym kawałkiem w przerwie między transmisjami (ach te czasy, kiedy nie było aż tyle reklam w TV, aby zapełnić każde miejsce pomiędzy, a nawet w środku!, programów...). Nie jestem pewien, czy znałem to wcześniej, ale te delfiny zapadły mi mocno w pamięć. Żeby było ciekawiej, przez lata nie miałem pojęcia, co to w ogóle za numer: po pewnym czasie zniknął z anteny, w radiu go chyba nigdy nie słyszałem, w ogóle nawet o nim zapomniałem. Myślałem nawet dość długo o dodaniu go do zestawienia, ale nie miałem pojęcia jak tego szukać, dla mnie ten utwór to "Delfiny" Icon_wink2 . NIe jestem pewien, czy przypadkiem na trop tytułu i wykonawcy nie naprowadziła mnie neonka, która kiedyś gdzieś, na forum czy w realu, wspomniała o tym projekcie.

Pisząc o "afrykańskich językach" w przypadku tego utworu nie byłem precyzyjny. Cały projekt Adiemus, autorstwa producenta Karla Jenkinsa, to wokale obudowane orkiestrowo-elektroniczną aranżacją, wyśpiewujące dźwięki nie mające żadnego sensu, takie glosolalia. Co ciekawe, autor tak dobierał "słowa" wyśpiewywane przez chór, aby unikać spółgłosek, szczególnie ostro brzmiących, tak by muzyka "płynęła" przez słuchacza, nie odwracając głosem uwagi od brzmienia, harmonii wokalnych i nastroju utworów. Do tej pory projekt wydał 5 albumów.

Ciekawostka: na tej płycie jedną z wokalistek była Miriam Stockley, ceniona wokalistka sesyjna i podstawa chórków na koncertach wielu wykonawców. Można wymienić kilka projektów, gdzie się pojawiła: "Barcelona" Mercury'ego i Caballe, "Made in Heaven" Queen, "Back to the Light" Briana Maya, "Radio Musicola" Nicka Kernshawa, czy ścieżka dźwiękowa do The Lord of the Rings.

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.09.2018 11:45 PM przez Miszon.)
02.09.2018 12:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 19,753
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 11
Post: #14
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Miszon napisał(a):Oasis DON'T LOOK BACK IN ANGER 1995 (What's the Story) Morning Glory?
To chyba jest ten utwór, w którym podpierali się trochę Canonem Pachelbela.
02.09.2018 12:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #15
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Nie zauważyłem. Może bardziej masz na myśli Whatever? Tam takie smyki były pod koniec.

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.09.2018 10:36 AM przez Miszon.)
02.09.2018 12:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #16
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Alice in Chains HEAVEN BESIDE YOU 1995 Alice in Chains




Wrzucam wersję unplugged, bo szczerze mówiąc to ona spowodowała, że piosenka znalazła się w BTW, w zasadzie że w ogóle zwróciłem na nią większą uwagę. Moim zdaniem to najlepsza wersja i szczerze mówiąc przez pewien czas zastanawiałem się nawet, czy nie ją wrzucić w BTW.

Zauważyliście być może, że z tzw. wielkiej czwórki grunge'u: Nirvana, Pearl Jam, Soundgarden, Alice in Chains, ci ostatni nie mieli jeszcze żadnego kawałka w zestawieniu. Przy czym nie jest tak, że cenię ich mniej od pozostałyc. Tzn. na pewno stawiam wyżej niż Soundgarden, niżej niż Nirvana, z kolei PJ mieli takie killery, których po prostu nie dało się wrzucić. Ale brzmienie tych największych hiciorów AiC, które faktycznie może powinny się znaleźć tutaj wcześniej, jest jednak dla mnie najmniej przystępne, po prostu mnie męczą nieco. Zespół był najbliżej metalu z tych grunge'owych legend, w dodatku to, co było ich najbardziej wyróżniającym się elementem brzmienia i siłą, było też dla mnie ich wadą. Chodzi rzecz jasna o te charakterystycznie "wiercące" gitary, dziwnie współbrzmiące z wokalem (drugim wyznacznikiem ich brzmienia są swoją drogą dwa wokale). Owszem - momentami to fascynuje i na pewno wyróżnia zespół, ale jednocześnie też mnie męczy. W dodatku lata 1991-1995 są w BTW bardzo mocne i trudno się wcisnąć komukolwiek, niech się cieszą, że się na ten ostatni rok załapali Icon_razz .
OK - to tyle mojego tłumaczenia się Icon_wink2 .

Dlatego też dopiero jak pewnego dnia Paweł Kostrzewa w Trójkowym Expressie zagrał ze 3 numery z płyty unplugged, gdzie te kawałki zabrzmiały inaczej niż pierwotnie, zwróciłem uwagę na zespół i powróciłem trochę do ich nagrań, więcej ich posłuchałem.

Ten kawałek jest lżejszy, ale zachowuje wszelkie cechy ich stylu, szczególnie bardzo niskie brzmienie i współgranie wokali.

Statystyki:
UK - 35
Europejska - 94
LPP3 i Billboard - nie było (w US #52 na liście radiowej, czyli Hot 100 Airplay)

Blisko BTW: Rooster, Them Bones (tutaj chyba są najbliżej BTW, wiercą ostro, numer jest ogólnie w jakimś sensie "chory", ale fajnie przebojowy jednocześnie. Zresztą, oni często mieli "chore" numery, takie jakieś jakby nagrywane w psychiatryku, strasznie mroczne już w samym brzmieniu, nawet bez zagłębiania się w teksty)

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.09.2018 12:19 AM przez Miszon.)
06.09.2018 12:18 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #17
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Fool's Garden LEMON TREE 1995 Dish of the Day



(dopiero co pisałem o Wonderwall - zobaczcie, jaki sobie robią żarcik, swego rodzaju remiks Icon_lol )

Bardzo przyjemna, wesoła pioseneczka, która zaraża z miejsca optymistycznym nastrojem, jeden z kawałków do (jeśliby taka powstała) składanki Optymistyczny Top Wszech Czasów.

Choć tego w ogóle nie słychać, to niemiecki zespół, oczywiście wtedy wszyscy o tym wiedzieli, ale dziś może zapomnieli, więc przypomniałem Icon_wink2 . Zapomnieć można, bo niemiecko nie brzmią, a wokal jest raczej brytyjski, co więcej Peter Freudenthaler śpiewa na tyle wyraźnie dykcyjnie, że łatwo było mi szybko nauczyć się na pamięć tekstu i śpiewać razem z nim (jak sprawdziłem przed chwilą, jakoś w 90% dobrze usłyszałem słowa).

Zespół jednej płyty, a nawet można rzec, że jednego przeboju (mnie wtedy bardzo podobało się jeszcze "Probably" i trochę się zmartwiłem, że nie odniosło większego sukcesu). Co ciekawe, "Dish of the Day" nie było ich pierwszą, ani nawet drugą płytą, lecz trzecią. Istnieją do dziś, nagrali potem jeszcze 7 krążków (ostatni zresztą wyszedł w kwietniu tego roku), ale poza tą nie wyszli szerzej poza rynek niemiecki (w dodatku nawet tam tylko te z 1997 i 2000 w jakikolwiek sposób zaistniały komercyjnie). Lekkie, poprockowe granie, przywołujące niewątpliwie ducha Beatlesów. Ot, taki niemiecki Lizar, Big Day, czy Chłopcy z Placu Broni Icon_wink2 .

Statystyki:
LPP3 - 4x3m.
UK - 26
US - 113

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.09.2018 12:50 AM przez Miszon.)
06.09.2018 12:39 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #18
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Drugi raz z rzędu Niemcy w zestawieniu! Icon_surprised

Rammstein RAMMSTEIN 1995 Herzeleid



(zespół zasłynął efektownymi i niebezpiecznymi zastosowaniami środków pirotechnicznych na koncertach i mamy tu przykład)

Pamiętam, jak pewnego razu nabijaliśmy się z kolegą z języka niemieckiego, standardowe teksty typu, że najlepiej nadaje się do wydawania komend i że gdyby Hitler nie mówił po niemiecku, tylko gdzieś indziej się urodził, to by ludzie tak go nie słuchali (plus żarty z niemieckiej erotyki rzecz jasna), zastanawialiśmy się też, czy w ogóle da się cokolwiek śpiewać w tym języku (zapomnieliśmy o Nenie, przyznaję). Doszliśmy do wniosku, że może rap (wtedy popularny był zespół Tic-Tac-Toe, swoją drogą może z jeden ich numer troszkę się ociera o BTW), ale jeśli już coś, to metal. Jakoś kilka dni później usłyszałem po raz pierwszy o Rammstein Icon_lol . Zresztą, tak w ogóle to pierwszy ich kawałek jaki poznałem, to był cover DM "Stripped", śpiewany po angielsku, więc się nie liczyło (pamiętam, że bardzo mi się spodobało i chciałem sobie nagrać, ale jakoś niespodziewanie po debiucie na miejscu 15 już tylko spadało z Listy i nie zagrali więcej w całości...). Ale tak naprawdę znałem ich wcześniej, tylko po prostu nie wiedziałem, że to Rammstein.

Bo rzecz jasna ten utwór poznałem po raz pierwszy w filmie "Zaginiona autostrada", który jako wielki fan "Miasteczka Twin Peaks" musiałem rzecz jasna obejrzeć (i oczywiście był dla mnie zbyt dziwny, by cokolwiek zrozumieć Icon_wink2 ).

Wracając jednakże do tematu języka niemieckiego, to trzeba naprawdę uchylić kapelusza przed zespołem, że udało im się zrobić tak wielką karierę nie uginając się pod komercyjną presją śpiewania po angielsku. Owszem, czasem im się zdarzały lekkie wyskoki (jak wspomniane wyżej "Stripped", czy przebojowa "America"), ale nie tylko śpiewają po niemiecku, to wydaje się wręcz, że uczynili z tego atut. Widocznie też doszli do wniosku, że niemiecki pasuje do metalu i budzi militarystyczne skojarzenia wśród słuchaczy Icon_wink2 . Tak czy inaczej, ich industrialna, marszowa muzyka i bardziej deklamujący niż śpiewający wokal idealnie współgrają z przekazem językowym (a dodawali do tego wspomniane wyżej zabawy z ogniem na koncertach, czy image momentami w klimatach sado-maso).

Z debiutu podobały mi się potem bardzo "Du riechst so gut" (które notabene z początku zwróciło moją uwagę tytułem Icon_wink2 ) .

Ciekawostka: nie wiem, czy zauważyliście, ale w późniejszej części twórczości zespół powracał do fragmentów tekstów z tego utworu ("ein Kind stirbt", "die Sonne scheint", "kein Vogel singt mehr").

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.09.2018 01:32 AM przez Miszon.)
06.09.2018 01:31 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #19
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Michael Jackson EARTH SONG 1995 HIStory: Past, Present and Future Book I



(rozmach wykonania koncertowego robi wrażenie!)

Koncepcja płyty HIStory była świetnym zabiegiem marketingowym: pierwszy krążek to była składanka największych przebojów, a drugi nowe nagrania. Nie jestem jakimś wielkim fanem artysty, ale przyznam że jeśli bym chciał kupić coś Jacksona, to sam był taką płytę kupił. Jak 21 milionów jego posiadaczy.

Kiedyś numer podobał mi się, ale bez jakiegoś wielkiego szału. Ostatnio zaczął mocno zyskiwać i w sumie to zastanawiam się, czy przypadkiem nie jest to obecnie jego numer 1 u mnie. Mocna, bardzo uduchowiona (w czym pomagają gospelowe chórki Andrae Crouch Choir) rzecz, mająca charakter proekologicznego hymnu (niektórzy, np. Jarvis Cocker z Pulp, interpretowali ją jako obrazoburczą, uważając że, także za sprawą teledysku i choreografii scenicznej, MJ przyjmuje to rolę Chrystusa).

Ciekawostka: to ostatni utwór wykonywany przez piosenkarza na scenie. Na ostatniej przed śmiercią próbie do trasy koncertowej pracował właśnie nad "Earth Song".

Ciekawostka 2: singiel odniósł ogromny sukces w Europie, szczególnie w Wielkiej Brytanii i Niemczech (po ponad 2 mln sprzedanych egzemplarzy). Na Wyspach udało mu się dokonać całkiem dużej sztuki: w czasie swoich 6 tygodni na szczycie zablokował pierwszy od 25 lat singiel The Beatles, czyli "Free as a Bird", który przez to ostatecznie zaliczył "tylko" drugie miejsce. Na początku grudnia 1995 bukmacherzy przyjmowali zakłady, czy Bitle pobiją Jacko, czy nie (więcej można było dostać stawiając, że nie), w końcu to MJ świętował Boże Narodzenie na topie.

To ostatnia piosenka Michaela w Topie.
Blisko BTW są: Bad, Thriller (kiedyś był zresztą i to całkiem długo), Heal the World, They Don't Care About Us oraz Smile (przez chwilę był, ale zamieniłem na wersję Nat King Cole'a). Łącznie ma 8 numerów w zestawieniu, podejrzewam że dla wielu to za mało.

Statystyki:
UK - 6x1m.
LPP3 - 3x1m.
US - o dziwo nie było fizycznej wersji singla

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.09.2018 12:45 AM przez Miszon.)
10.09.2018 11:09 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Miszon Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 5,916
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 0
Post: #20
RE: Bezustanny Top WszechCzasów I.5
Therapy? DIANE 1995 Infernal Love



(zupełnie inna wersja od studyjnej)

Teraz czas na coś z kategorii "miniciekawostek". Mini, bo utwór nie jest anonimowy (zresztą był całkiem popularny w Europie), ale ciekawostek, bo podejrzewam że jego pojawienie się w zestawie może niektórych zaskoczyć. Zespół, istniejący od 1989 do dziś, miał dwie płyty, w 1994 i 1995, które się mocniej przebiły, potem kiedy odszedł wokalista jego kariera przystopowała.

Właściwie to dopiero teraz się dowiedziałem, że jest to cover. Oryginał nagrał w 1983 niemiecki zespół Hüsker Dü. Wcześniej byłem przekonany, że są 2 wersje nagrania, ale oba są autorstwa "Therapy?" (drugą słyszałem ostatnio pewnie w 1996 czy 1997, więc jej nie pamiętam, ale pamiętałem fakt że jak usłyszałem po raz pierwszy wersję będącą w BTW, to znałem ten numer).

Niby minimalne środki, bo tylko wokal i wiolonczela, a jednak klimat jest ciężki, mroczny, depresyjny. Oryginalnie piosenka powstała pod wpływem wiadomości o zamordowaniu Diane Edwards, kelnerki z St.Pauli, w 1980. Ta wersja brzmi rzeczywiście jak utwór elegijny, dobrze udało się to chłopakom oddać.

Ciekawostka: gdyby kogoś interesowało, skąd się wziął znak zapytania w nazwie zespołu, to odpowiedź jest, jak często bywa, banalna. Otóż gitarzysta Andy Cairns projektując okładkę pierwszego nagrania zespołu nie miał pomysłu co zrobić z pustym miejscem na prawo od nazwy. Wstawił więc "?", poza tym że spełniło to swoją wypełniającą funkcję, to pomyślał że będzie prowokowało do pytań o znaczenie tego znaku. Miał rację Icon_wink2 .

Statystyki:
UK - 26
LPP3 - nie było
US - nie było

[Obrazek: jswidget.php?username=Miszon&num...gewidget=1]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.09.2018 12:52 AM przez Miszon.)
10.09.2018 12:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bezustanny Top WszechCzasów Miszon 30 482 Wczoraj 09:41 PM
Ostatni post: Miszon
  Bezustanny Top WszechCzasòw odsłona I.4 (1989-1994) Miszon 14 2,124 28.08.2018 02:22 PM
Ostatni post: AKT!
  Bezustanny Top Wszechczasów - odsłona I.3 (1982-1990) Miszon 161 29,749 28.10.2016 12:56 PM
Ostatni post: Miszon
  Bezustanny Top Wszechczasów - odsłona I.1. Miszon 89 74,341 30.07.2013 12:41 AM
Ostatni post: Miszon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości