Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tune of the Year 2011
Abok Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 284
Dołączył: Dec 2008
Reputacja: 1
Post: #1
Tune of the Year 2011
W zasadzie to podsumowanie powinno zmienić nazwę na Tunes IN the Year, bo od 2000 roku kieruję się zasadą, że nie data wydania ma znaczenie, a moment, w którym utwór było mi dane usłyszeć po raz pierwszy.
Czas na prezentację tych najlepszych z minionego już roku.

40. Apparat - Ash/Black Veil

39. Essay & Stumbeline - Rhiannon

38. I Blame Coco - Selfmachine

37. Scuba - Adrenalin

36. ISAN - Channel Ten

35. Machinedrum - Now U Know The Deal 4 Real

34. Pogodno - Magnes
Jedyny polski akcent w podsumowaniu. Niesamowita energia, za każdym razem gdy słyszę ten utwór śpiewam razem z chłopakami z Pogodno, równie głośno.

33. Emeli Sande - Heaven

32. I Blame Coco - Quicker

31. Unicorn Kid - Wild Life (Nu:Tone Remix)

30. Four Tet - Pyramid

29. Brookes Brothers - In Your Eyes

28. Gary Beck - Diva

27. Roman Flügel - Brian Le Bon

26. Flume - Sleepless

25. Marco Bernardi - Klinsfrar Melode

24. Wolfhaus - Crossed

23. Discreet Unit - Shake Your Body Down
Oto moc podsumowań. Słyszałem go parę razy w 2010, ale nigdy nie wiedziałem jak się nazywa, aż do przeczytania z jednego z muzycznych podsumowań na pewnym zagranicznym portalu. Na początku 2011 grany absolutne non-stop.

22. Genetic Bros - Everyday of My Life

21. Empire of the Sun - Walking on a Dream

20. Active Child feat. How to Dress Well - Playing House (Chad Valley Remix)
Rzadko kiedy remiksy brzmią delikatniej i bardziej balladowo od oryginałów. Chad Valley pokazuje jednak, że można. Oryginał też fajny, ale tej wersji wg mnie nic nie przebije.

19. Apparat - Sayulita

18. Tom Vek - A Chore
Leisure Seizure jest moim osobistym rozczarowaniem roku 2011, z uwagi na to, że na pierwszej płycie Toma każdy jeden utwór absolutnie uwielbiam. Na tej poza fenomenalnym A Chore niestety większość utworów jest co najwyżej dobra, by nie powiedzieć okay.

17. Freestylers - Frozen

16. Steffi - Yours

15. Mike Shiver feat. Mathias Lethola - Slacker (Original Mix / Bjorn Akesson Remix)
Moim zdaniem trance skończył się dawno temu. Ale co roku zawsze pojawi się jeden utwór, który mnie powali. W roku 2011 odkryłem Slackera, który na dodatek posiada dwie fantastyczne wersje.

14. Omar-S - Here's Your Trance Now Dance!!

13. Instra:Mental - Sun Rec

12. Headhunter - Prototype (Modeselektor's Broken Handbrake Remix)

11. Nu:Tone - Shine In

10. Jesse Ware & SBTRKT - Nervous
Doskonały wokal, prosta, fajna melodia i skoczny, szybki rytm. Gdyby taki pop grali na RMF czy innych Zetach, słuchałbym go non stop.

9. Gil-Scott Heron and Jamie XX - NY Is Killing Me
Niestety, jednego z tych artystów przyszło mi poznać na parę miesięcy przed jego śmiercią. Nawet w sumie nie wiem, czy Gil-Scott Heron udzielił się na albumie I'm New Here (z którego wzięty jest ten utwór), czy został on tylko zsamplowany przez Jamiego XX. W każdym razie konia z rzędem temu, kto określi gatunek tego utworku.

8. Bomb the Bass - X Ray Eyes
Z tą formacją zapoznałem się, gdy ogłosili ich występ na tegorocznym Audioriver. Ostatecznie i tak przegapiłem ich występ, ale ta piosenka z jest takim moim osobistym hymnem tegorocznego płockiego festiwalu.

7. Woodkid - Iron
Genialny utwór, klip jeszcze lepszy, a już najlepiej wyszła mieszanka z trailerem do gry Assassin's Creed: Revelations. Od początku czerwca, aż do końca wakacji słuchałem tego bez przerwy. Dobrze jest go zagrać by się zmotywować przed jakimś wydarzeniem Icon_wink

6. Girl Unit - Wut
Miałem ogromny problem ze wstawieniem tego utworu, bo w sumie jego debiut miał miejsce w grudniu 2010. No ale skoro ostatecznie nie znalazł się na zeszłorocznym podsumowaniu, byłbym wobec niego niesprawiedliwy gdyby nie pojawił się na żadnym z nich, zwłaszcza, że w w letnim sezonie Wut naprawdę błyszczał.

5. DJ Le Roi - I Get Deep (Mirco Esposito Edit)
Najlepszy house'owy utwór 2011 i basta... mimo że miał swoją premierę w 2007 Icon_wink Do bólu prosta, ale jakże chwytliwa melodia i na dodatek nieśmiertelny wokal Rolanda Clarka.

4. Scuba - Never
Na liście pojawił się bardzo późno, ale EPkę Scuby znałem już od jakiegoś czasu. Nie chciałem przedwczesnej śmierci Adrenalin, więc wstrzymałem się z wystawieniem Never. Jeśli kiedyś uda mi się zagrać jeszcze na jakiejś imprezie klubowej, ten utwór będzie z pewnością ostatnim utworem jaki zagram.

3. S-X vs. Ramadanman - Woooo Glut
Glut już w 2010 pojawił się w moim zestawieniu. Wystarczyło jednak zrobić mashup z innym genialnym dubstepowym kawałkiem, by wyszedł prawdziwy majstersztyk. Dopiero po raz drugi w historii moich podsumowań bootleg (choć też nie do końca) pojawia się na podium.

2. Gold Panda - You.
Gold Panda, podobnie jak Bomb The Bass, to artysta, z którym zapoznałem się bliżej , po ogłoszeniu jego nazwiska na liście artystów Tauron Nowa Muzyka 2011. Jego też nie posłuchałem na żywo, gdyż sam artysta odwołał występ. You. (specjalnie z kropką, gdyż na tej płycie znajdują się dwa utwory o tej samej nazwie) jednak to zrekompensował. Dlaczego ten utwór jest tak króóóótkiii?!

1. Benoit & Sergio - Let Me Count the Ways
Kolejny raz magia Audioriver sprawia, że najlepszym utworem roku zostaje utwór, który swoją premierę miał właśnie podczas tego festiwalu. W poprzednim roku był to OAR003B Oni Ayhuna, zagrany własnie przez niego. Teraz padło na utwór, którym (prawie) zakończył swój występ Sven Vaeth. Piękna melodia, niesamowita wizualizacja i nieprawdopodobna reakcja publiczności - ten moment zostanie ze mną do końca życia. Gdyby nie Audioriver, zapewne Benoit & Sergio mieliby problemy by w ogóle załapać się na tą listę, jednak piękne wspomnienia i fantastyczne przeżycia sprawiają, że na pewne rzeczy patrzymy inaczej.


Honorable Mention
PAUL KALKBRENNER & FRITZ KALKBRENNER - SKY AND SAND POSŁUCHAJ
Nie chciałem wstawiać tego utworu na listę, bo znam go dobrze i dość często go słucham, ale w 2011 roku Paul Kalkbrenner również zaszczycił Polskę swoją obecnością na Audioriver, więc miałem okazję posłuchać go w innej formie i innym środowisku. W 2011 Sky and Sand brzmiał naprawdę wyjątkowo, pokochałem go na nowo. Teraz jest mi również niesamowicie smutno gdy go słucham, ponieważ był to ostatni zagrany utwór, po którym z przyjaciółmi spakowaliśmy się i opuściliśmy miejsce, w którym przyszło mi spędzić jednego z najlepszych Sylwestrów w całym moim życiu.

Rok 2011 dobiegł końca, jednak utwory z tej ery z pewnością dają o sobie znać w kolejnych notowaniach. Zatem publikujcie swoje podsumowania, zapoznajcie swoje ulubionych utwory ze mną, dajcie szansę mi je pokochać. Lana Del Rey już nie potrafi się doczekać końca 2012 Icon_wink
03.01.2012 06:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
meni Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 757
Dołączył: Feb 2011
Reputacja: 7
Last.fm
Post: #2
RE: Tune of the Year 2011
Wiele rzeczy słuchałem u Ciebie, trochę mi z pamięci uleciało, ale skorzystałem niejednokrotnie i za to jestem Ci bardzo wdzięczny. Icon_smile

Abok napisał(a):15. Mike Shiver feat. Mathias Lethola - Slacker (Original Mix / Bjorn Akesson Remix)
1. Moim zdaniem trance skończył się dawno temu.
2. Ale co roku zawsze pojawi się jeden utwór, który mnie powali. W roku 2011 odkryłem Slackera, który na dodatek posiada dwie fantastyczne wersje.
Ad. 1 A ja uparcie próbuję udowodnić na swojej liście, że jest zupełnie odwrotnie. Icon_mrgreen Stylowo to wciąż najbliższy mi gatunek i wg mnie wciąż da się wykroić rewelacyjne kawałki. Co się trzeba naszukać to inna sprawa, ale efekty przynajmniej dla mnie są zadowalające. Icon_wink
Ad. 2 Wg mnie Slacker aż tak nie wyróżnia się na tle tego co wyszło w tym roku. Jednak nie ukrywam, że utwór rzeczywiście jest bardzo dobry i trochę żałuję, że ostatecznie zaginął u mnie w szerokiej poczekalni. Icon_neutral

Abok napisał(a):W każdym razie konia z rzędem temu, kto określi gatunek tego utworku.
Ja się nie podejmuję, zdecydowanie. Icon_biggrin

Abok napisał(a):7. Woodkid - Iron
Za Woodkida jestem Ci winien, nie piwo, czy dwa, tylko jakąś porządną flachę wysokojakościowego trunku. Icon_mrgreen Rozwalił mi listę na strzępy, ponadto zdołałem zarazić nim spore grono osób. Wielkie ukłony z mojej strony za niego. Icon_wink

Abok napisał(a):1. Benoit & Sergio - Let Me Count the Ways
Bez zaskoczenia na szczycie. Icon_wink I u mnie sporo podziałali, jutro wstawię podsumowanie klubowej to będzie jasne gdzie skończyli. Ale na zwycięstwo zdecydowanie zasłużyli, w końcu mieli jeszcze potężne wzmocnienie w postaci koncertu. Icon_wink

Abok napisał(a):Honorable Mention
PAUL KALKBRENNER & FRITZ KALKBRENNER - SKY AND SAND
Podsumowanie, podsumowaniem, ale tym to rozwaliłeś system. Szkoda mi się bardzo rozpisywać, powiem krótko: uwielbiam!

http://rateyourmusic.com/~meni
03.01.2012 11:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Tom_Bonsz Niedostępny
Dezaktywacja
***

Liczba postów: 89
Dołączył: Nov 2011
Reputacja: 1
Last.fm
Post: #3
RE: Tune of the Year 2011
W sumie przestudiowałem chyba tylko jedno czy dwa Twoje notowania - wszak jestem tu od niedawna, a i Ty trochę zluzowałeś po koniec roku - jednak wiem, że można u Ciebie znaleźć sporo naprawdę ciekawych brzmień.
Dokładną analizę posumowania 2011 sobie daruję, żywię jednak głęboką nadzieję, że w 2012 będziesz się regularnie udzielał i postował swoje zestawienia. No i liczę, że znowu uda ci się zarazić mnie czymś tak skutecznie, jak zrobiłeś to z Never Scuby Icon_smile

Cytat:9. Gil-Scott Heron and Jamie XX - NY Is Killing Me
Niestety, jednego z tych artystów przyszło mi poznać na parę miesięcy przed jego śmiercią. Nawet w sumie nie wiem, czy Gil-Scott Heron udzielił się na albumie I'm New Here (z którego wzięty jest ten utwór), czy został on tylko zsamplowany przez Jamiego XX. W każdym razie konia z rzędem temu, kto określi gatunek tego utworku.
Jako gatunek obstawiłbym chyba Elektronikę, zaś utwór brzmi jak jeden wielki eksperyment muzyczny i jest to w mojej ocenie swoista "ściepa" kilku stylów muzyki elektronicznej.
Sam doszukałem się tu typowej Elektroniki, Techno, Trance'u, a nawet House'u. Żeby było ciekawiej, jest też sporo naleciałości Happy Hardocore'u, co już zupełnie przewraca wszystko do góry nogami. Jak dla mnie za dużo mieszania, a całość w sumie trochę jakby bez składu i ładu Icon_wink

Sapientia Uti
04.01.2012 10:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Tune of the Year 2008 Abok 2 2,180 02.01.2009 09:28 PM
Ostatni post: Listoholik

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości