Największe forum list przebojów Mycharts.pl
Przy muzyce o sporcie - Wersja do druku

+- Największe forum list przebojów Mycharts.pl (https://www.mycharts.pl)
+-- Dział: Hyde Park (/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Sport (/forumdisplay.php?fid=153)
+--- Wątek: Przy muzyce o sporcie (/showthread.php?tid=62)



RE: Przy muzyce o sporcie - Miszon - 12.06.2022 02:26 PM

Najciekawsze jest to, że bez Glika i Lewandowskiego nagle zagrali jakby lepiej (trudno mi oceniać, nie widziałem meczu z Walią, a dwa kolejne od drugiej połowy.


RE: Przy muzyce o sporcie - neo01 - 12.06.2022 03:08 PM

No z tych trzech meczów ten był zecydowanie najlepszy, bez dwóch zdań. Też mnie to zastanowiło, że akurat bez Lewego i niemal bez Glika tak dobrze zagraliśmy. Być może jest coś w tym, co napisał Sundrajta, a na ciekawą rzecz zwrócił też uwagę widz pomeczowego Hejt Parku, że być może obecność Lewego tak naprawdę niekorzystnie wpływa na jego kolegów z drużyny, że się wtedy nadmiernie stresują... Z tym że chłop trochę się pogubił, był pytany o to kto konkretnie się stresował wg niego z Belgią i nie umiał odpowiedzieć i generalnie został wyśmiany, ale też mi się wydaje, że coś w tym może być. Tzn. może nie to, że sama obecność Lewego stresuje innych piłkarzy, bo wręcz raczej nie raz motywował kolegów do lepszej gry, ale, wtedy gdy nie szło, nierzadko też ich opieprzał na boisku (akurat chyba nie z Belgią, gdzie katastrofa zaczęła się mniej więcej po jego zejściu), ale być może bywał jakoś deprymujący. Teraz, bez niego i Glika grali jakoś na luzie, każdy się spiął i wyszło lepiej niż poprzednio (co zresztą ciekawe gol na 2:1 dla Belgów padł, z tego co pamiętam, po stracie Lewego).
A Glik ponoć wszedł dlatego, że tuż przed tym była zmiana u Holendrów i wszedł jakiś dryblas i dlatego Michniewicz stwierdził, że musi podwyższyć nasz blok defensywny (dlatego też nie zrobił więcej zmian, bo wszyscy ofensywni z ławki byli niscy). Zresztą akurat Glik przyjął strzał we wrażliwe miejsce, po czym się podniósł i wyblokował kolejny, więc jemu nic bym raczej nie zarzucał, po prostu raczej normalne to było, że w ostatnich minutach Holendrzy mocno cisnęli, a nasi już trochę bez sił tylko się bronili.


RE: Przy muzyce o sporcie - neo01 - 20.06.2022 01:16 PM

Wielki sukces Huberta Hurkacza!
Nasz najlepszy tenisista wygrał turniej w Halle, pokonując w finale nr 1 światowego rankingu Daniiła Miedwiediewa! Brawo!! Icon_biggrin


RE: Przy muzyce o sporcie - Sundrajta - 20.06.2022 03:25 PM

To chyba pierwszy raz w historii tak się zdarzyło, żeby polski tenisista (lub tenisistka) wygrał z aktualną światową jedynką?
Chociaż być może przydarzyło się to Radwańskiej, a teraz Świątek, tylko jakoś sobie czegoś takiego nie przypominam.


RE: Przy muzyce o sporcie - EVENo - 20.06.2022 03:50 PM

No ja jak czytałem nagłówek, że Hurkacz wygrał to w pierwszym momencie nie uwierzyłem.


RE: Przy muzyce o sporcie - neo01 - 20.06.2022 04:19 PM

Sundrajta napisał(a):Chociaż być może przydarzyło się to Radwańskiej, a teraz Świątek, tylko jakoś sobie czegoś takiego nie przypominam.
Co do Radwańskiej to nie pamiętam, ale mogło tak być. Natomiast nie wiem, czy Świątek nie wygrała raz z Barty, kiedy ta był na szczycie.


RE: Przy muzyce o sporcie - kajman - 20.06.2022 04:42 PM

Sundrajta napisał(a):To chyba pierwszy raz w historii tak się zdarzyło, żeby polski tenisista (lub tenisistka) wygrał z aktualną światową jedynką?
Ja bym sprawdził jeszcze Fibaka.
Swoją drogą jak popatrzyłem na wyniki meczów to wygląda na to, że to był najłatwiejszy pojedynek w turnieju.


RE: Przy muzyce o sporcie - kajman - 27.06.2022 09:38 PM

W Wimbledonie trzy nasze panie przeszły pierwszą rundę, a dwie zagrają (chyba) jutro, w tym Świątek. Niestety dwaj panowie polegli.


RE: Przy muzyce o sporcie - Sundrajta - 28.06.2022 12:48 AM

No trochę szkoda Huberta, widocznie szczyt formy trafił akurat na Halle i znowu wypadnie z pierwszej dziesiątki rankingu ATP.


RE: Przy muzyce o sporcie - Sundrajta - 28.06.2022 09:17 PM

Pięć Polek (czyli komplet) awansowało do drugiej rundy Wimbledonu, to wynik bez precedensu w historii polskiego tenisa!
I bardzo pocieszające jest to, że w ślad za sukcesami Igi podąża szerokie grono naszych zawodniczek, oby tak dalej. Icon_arrow


RE: Przy muzyce o sporcie - kajman - 28.06.2022 10:09 PM

Tylko że one w znacznej części mają swoje lata. Ale i tak wynik cieszy, szczególnie, że Fręch wygrała z rozstawioną.


RE: Przy muzyce o sporcie - Sundrajta - 30.06.2022 11:07 PM

Akurat Fręch, która przeszła do trzeciej rundy ma tylko 24 lata, więc jeszcze może trochę nas pocieszyć swoją dobrą grą. Szkoda tylko że Wimbledon nie liczy się w tym roku do rankingów, bo pani Magda mogłaby być trzecią Polką w top 50.
A dzisiaj oglądałem mecz Świątek jakich więcej nie chciałbym oglądać! i mam nadzieję, że to był jej najsłabszy pojedynek w tym turnieju...


RE: Przy muzyce o sporcie - kajman - 01.07.2022 07:33 AM

Fręch ma 24, Chwalińska jeszcze mniej, ale Linette i Kawa trochę jednak więcej.


RE: Przy muzyce o sporcie - Yacy - 01.07.2022 07:55 AM

to gdzie ta "znaczna część"? Icon_wink2


RE: Przy muzyce o sporcie - kajman - 01.07.2022 08:04 AM

Próbowałem znaleźć w necie znaczenie określenia znaczna część i nie za bardzo mi się to udało. Ale jeżeli przyjmiemy, że znaczna część to większość to mogę zamienić na spora część, a tutaj to już połowa pasuje jak najbardziej.


RE: Przy muzyce o sporcie - Miszon - 03.07.2022 02:11 PM

Niesamowite sceny na trasie dzisiejszego etapu Tour de France: jadącego przez znane z aren żużlowych Vejle, uciekającego samotnie reprezentanta gospodarzy Magnusa Corta, a potem peleton, pozdrawiały żywiołowo tysiące kibiców! Nie wiem, ilu mieszkańców ma to miasto, ale pewnie z kilkadziesiąt tysięcy i wyglądało to tak, jakby wszyscy stanęli przy trasie! Uciekinier miał ponad 6 minut przewagi i jeszcze jechał w tłumie, a w tym samym czasie peleton już też jechał wśród kibiców - czyli ładne parę kilometrów ludzi.
Myślę, że zawodnik miał ciarki na całym ciele i wzruszony przejeżdżał przez linię usytuowanej na niewielkim wzniesieniu premii górskiej - przyznam że dawno nie widziałem czegoś takiego (chyba nawet na Tour de Flandres, gdzie kibicuje ponad pół miliona ludzi, nie jest to aż tak skoncentrowany w jednym miejscu i głośny tłum).
Brawa dla organizatorów! No i kibiców!


RE: Przy muzyce o sporcie - EVENo - 03.07.2022 02:50 PM

Miszon napisał(a):Niesamowite sceny na trasie dzisiejszego etapu Tour de France
Trafiło na niedzielę Icon_wink

U nas w Katowicach nikt normalny nie lubi tych etapów TdP, jeśli rozgrywane są w środku tygodnia. Do pracy nie da się dojechać (tramwaje z jakiegoś powodu nie jeżdżą już od samego rana), po pracy nie da się wrócić do domu (to, co zwykle pokonuje się samochodem w 20 minut, nagle trwa dwie godziny). Narzekają na to wszyscy.

Ale gdy te etapy są rozgrywane w weekend to nagle problem znika i faktycznie ma się ochotę pójść pooglądać. Totalne 180 stopni.


RE: Przy muzyce o sporcie - Miszon - 03.07.2022 03:06 PM

Wiadomo, niedziela niedzielą, ale i tak wyglądało to niesamowicie.

Niedawno w Eurosporcie mówili, że ktoś chciał zorganizować jakiś wyścig w Małopolsce i był w tej sprawie w jakimś urzędzie. Powiedzieli mu, że mają już dosyć wyścigów i więcej nie chcą. Niestety, nie dość że samemu musisz sobie zorganizować kasę, to jeszcze nie da rady dostać jakiejkolwiek pomocy od władz miasta bo jak piszesz wyżej: jest to bardziej ocenane jako problem niż szansa na promocję czy zysk (kibice coś jedzą i piją, więc można by im coś sprzedać, co nie?).

Vejle to niewielkie miasto (w Warszawie jak był jakiś wyscig na Nowym Świecie, to kilka km od niego nie było śladu, że coś się dzieje), w dodatku w Danii sporo ludzi jeździ na rowerach, więc myślę że korki by nie przeszkadzały Icon_wink (w piatek był etap w Kopenhadze, nie oglądałem bo czasówki nudne są, nie wiem jak tam z frekwencją było).

Ale u nas nie ma też takich tradycji jak we Francji, gdzie miasta biją się o organizację startu czy mety, nie wspominając Belgii, gdzie to w zasadzie sport narodowy (wiadomo, jest nożna, ale nie mają tam jakichś wielkich sukcesów. Za nią na pewno szaleją imigranci Icon_wink ). Inna sprawa że we Francji czy Belgii większość startów i met to jakieś małe miejscowości (w Belgii to w ogóle całe trasy po wsiach, których teoretycznie tam nie ma Icon_wink ).

Tak czy inaczej: niesamowity widok i Magnus Cort tego nie zapomni przez długie lata.


RE: Przy muzyce o sporcie - Sundrajta - 03.07.2022 03:19 PM

A oglądał ktoś wczoraj etap na tym słynnym moście wiodącym przez cieśninę Wielki Bełt, który ma łączną długość 18 km? Właśnie najbardziej to mnie interesowało, jak kolarze poradzą sobie w tych wietrznych warunkach będąc momentami kilkadziesiąt metrów nad poziomem morza! Icon_eek
No i nie poradzili sobie, jeszcze przed wjazdem na most doszło do kilku kraks, a też i na nim samym wywalił się lider Lampaerts i musiał gonić czołówkę, ale okazało się to nie trudne gdyż ten momentami jechał ledwie 25 km/h! Nawet doszło do tego że maruderzy, którzy mieli ponad minutową stratę właśnie na moście doszli do czuba peletonu. Nie było nikogo odważnego, kto by zaatakował w tak trudnych warunkach atmosferycznych i architektoniczno-terenowych. Reasumując, jak dla mnie ten etap był rozczarowaniem, poza fantastycznymi widokami z mostu i na nim samym. Icon_mrgreen
Tylko na finiszu było ciekawie, bo wtedy walka o zwycięstwo rozgorzała na całego, a i tam nie obyło się bez kraksy. Z kronikarskiego obowiązku dodam że zwyciężył Niderlandczyk (ta forma zdaje się jest poprawna?) Fabio Jakobsen.


RE: Przy muzyce o sporcie - Miszon - 03.07.2022 03:21 PM

Widoki na tym moście były niesamowite, ale chyba jednak kolarze nieco się wystraszyli, bo przejechali ten odcinek spokojnie.