Największe forum list przebojów Mycharts.pl
MOJA LISTA notowanie 429(256) - 22.03.2019 - Wersja do druku

+- Największe forum list przebojów Mycharts.pl (https://www.mycharts.pl)
+-- Dział: Personalne listy przebojów (/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Listy poszczególnych użytkowników (/forumdisplay.php?fid=4)
+---- Dział: m.volta - GUNNERS TOP (/forumdisplay.php?fid=78)
+---- Wątek: MOJA LISTA notowanie 429(256) - 22.03.2019 (/showthread.php?tid=44472)



MOJA LISTA notowanie 429(256) - 22.03.2019 - marsvolta - 27.03.2019 08:41 PM

NOTOWANIE 429(256)

  1. 01 15 LANA DEL REY - VENICE BITCH
  2. 03 10 THE RACONTEURS - NOW THAT YOU'RE GONE
  3. 04 19 CHRIS CORNELL - WHEN BAD DOES GOOD
  4. 05 12 THE VOIDZ - PINK OCEAN
  5. 02 14 GRIMES - WE APPRECIATE POWER
  6. 07 11 NOCNY KOCHANEK - CZARNA CZERŃ
  7. 06 14 MARK RONSON - NOTHING BREAKS LIKE A HEART FT. MILEY CYRUS
  8. 10 05 GERARD WAY - HAZY SHADE OF WINTER (FEAT. RAY TORO)
  9. 09 08 THE RACONTEURS - SUNDAY DRIVER
  10. 08 09 THE 1975 - IT'S NOT LIVING (IF IT'S NOT WITH YOU)
  11. 12 09 GERARD WAY - GETTING DOWN THE GERMS
  12. 14 07 THE KILLERS - LAND OF THE FREE
  13. 11 18 NOSOWSKA - PRAWA DLA PAŃSTWA
  14. 16 06 BLACK HONEY - CROWDED CITY
  15. 15 20 BRING ME THE HORIZON - WONDERFUL LIFE FEAT. DANI FILTH
  16. 13 21 INTERPOL - IF YOU REALLY LOVE NOTHING
  17. 19 06 GERARD WAY - DASHER (FEAT. LYDIA NIGHT)
  18. 22 03 CHROMATICS - TIME RIDER
  19. 21 04 JADE BIRD - LOVE HAS ALL BEEN DONE BEFORE
  20. 17 24 BRAND NEW - SAME LOGIC/TEETH
  21. 23 03 DARIA ZAWIALOW - SZARÓWKA
  22. 18 21 MUSE - THE DARK SIDE
  23. 25 04 BRING ME THE HORIZON - MEDICINE
  24. 20 21 CHVRCHES - GRAFFITI
  25. 29 02 LANA DEL REY - HOPE IS A DANGEROUS THING FOR A WOMAN LIKE ME TO HAVE – BUT I HAVE IT
  26. 24 26 BRING ME THE HORIZON - MANTRA
  27. 30 02 THE SMASHING PUMPKINS - KNIGHTS OF MALTA
  28. 28 23 THE DUMPLINGS - RAJ
  29. NN 01 BULLET FOR MY VALENTINE - NOT DEAD YET
  30. NN 01 INTERPOL - FINE MESS
    ---
  31. 32 PALE WAVES - ONE MORE TIME
  32. 26 GARBAGE - DESTROYING ANGELS
  33. 36 CAGE THE ELEPHANT - READY TO LET GO
  34. 27 LANA DEL REY - MARINERS APARTMENT COMPLEX
  35. 37 ALICE MERTON - LEARN TO LIVE
  36. 38 DRENGE - AUTONOMY
  37. 40 NOSOWSKA - JOYSTICK FEAT. MIUOSH
  38. NN ALICE IN CHAINS - RAINIER FOG
  39. 41 KURT VILE - ONE TRICK PONIES
  40. 33 THE GOOD, THE BAD & THE QUEEN - GUN TO THE HEAD
  41. 44 RICHARD ASHCROFT - THAT'S WHEN I FEEL IT
  42. 45 PANIC! AT THE DISCO - HEY LOOK MA, I MADE IT
  43. 35 WHITE LIES - FINISH LINE
  44. 47 THE TING TINGS - ESTRANGED
  45. NN THE BLACK KEYS - LO/HI
  46. 42 ARCTIC MONKEYS - TRANQUILITY BASE HOTEL & CASINO
  47. 39 ROBYN - HONEY
  48. 50 JADE BIRD - I GET NO JOY
  49. 46 ELLIE GOULDING & DIPLO - CLOSE TO ME FEAT. SWAE LEE
  50. 43 MILES KANE - KILLING THE JOKE
O nowościach:

BULLET FOR MY VALENTINE - NOT DEAD YET

Byłem wielkim zwolennikiem muzyki Bullet For My Valentine i broniłem ich chyba do samego końca, bo pomimo pewnej wtórności albumy „Temper Temper” i „Venom” miały wiele ciekawych momentów oraz przebojów. Jednemu nie podobało się to, drugiemu tamto, ale tak ogólnie wiadomo było o co chodzi w muzyce zespołu. Teraz jednak krążek „Gravity” jest niestety wielkim rozczarowaniem i w jakimś sensie nieporozumieniem. Przyznaje z bólem serca, że ciężko się tego słucha. I nie chodzi tu bynajmniej tylko o nowoczesne chodź częściej cukierkowate brzmienie i realizację. Tak, to brzmienie nie zachęca, ale przede wszystkim brak tu kreatywności i pomysłów. Mimo wszystko zdecydowałem się, że dam szansę „Not Dead Yet”, bo to nagranie to chyba jeden z najjaśniejszych momentów tego wydawnictwa, nie licząc oczywiście wydanego na długo przed premierą albumu singla „Don't Need You”, który został tu chyba umieszczony na siłę, bo nijak ma się do reszty kompozycji. Wracając jednak do „Not Dead Yet” muszę przyznać, że gdyby zespół skupił się na eksperymentowaniu w takim kierunku, to mogłaby z tego powstać naprawdę ciekawa płyta, bo tak naprawdę nie chodzi o to aby zbytnio komplikować, a raczej o to by muc zaciekawić słuchacza ciekawą melodią, energią i tekstem.


INTERPOL - FINE MESS

Po bardzo dobrze przyjętym albumie „Marauder” Interpol postanowił podzielić się z fanami luźnymi poza albumowymi singlami „All at Once” oraz „Fine Mess”. Mi bardziej przypadła do gustu ta druga kompozycja, która w mojej opinii idealnie odzwierciedla potencjał i możliwości zespołu. Brudna, niemalże chaotyczna ściana dźwięku otwierająca nagranie i wokal Paula Banksa to iście wybuchowy i porywający materiał. Potem wszystko kręci się wokół dobrze znanych patentów zespołu, czyli powtarzającej się jak mantra gitary, zmianach rytmu i idealnie dopełniającego całość podkładu basowego. Niby wszystko po staremu, ale w tej piosence dżemie jakaś siła, która w połączeniu z doskonałym tekstem od razu przywodzi na myśl największe przeboje zespołu z „Evil” na czele.