Największe forum list przebojów Mycharts.pl
2008:BestAlbums - Wersja do druku

+- Największe forum list przebojów Mycharts.pl (https://www.mycharts.pl)
+-- Dział: Personalne listy przebojów (/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Zamrażarka (/forumdisplay.php?fid=13)
+---- Dział: VingoeHitLista (/forumdisplay.php?fid=55)
+---- Wątek: 2008:BestAlbums (/showthread.php?tid=3439)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


- Listoholik - 31.12.2008 02:14 AM

ojjjj, czytam tak to całe Twoje Top 20, i dochodzę do wniosku, że moi faworyci juz prawie wszyscy wyszli.... no może poza zespołem z Tunde Adebimpe na vokalu Icon_smile


- mr.vingoe - 31.12.2008 08:57 AM

saferłel napisał(a):za to zaskakuje mnie Late Of Pier. średnia płyta, spoza mojego top 70.
Tak to już jest z muzyką. Dla jednych co średnie - dla drugich najlepsze. Icon_biggrin3 Mógłbym to samo powiedziec o Deerhunter, czyż nie? U Ciebie w ścisłej czołówce, a u mnie poza moim top 70 Icon_mrgreen


- mr.vingoe - 31.12.2008 09:08 AM

[center]2008:BestAlbums
czyli mocno subiektywny wybór najlepszych płyt roku 2008
odcinek 11


TOP 10[/center]



5. The Black Ghosts - The Black Ghosts
- jak widać wzięło mnie w tym roku to elektroniczne granie, próba eksploracji nowych terenów z wykorzystaniem muzycznych odniesień do przeszłości. The Black Ghost są chyba najdalej od tego, bo zamiast odgrzewania patentów sprzed lat, tworzą własne, współczesne electro wariacje. Raz dają nam kopa mocnym bitem, innym razem serwują taneczne szaleństwo. A czasem zabierają nas w mroczniejsze strony mocy (rewelacyjne „Some way through this”). Zdecydowanie jedna z najmocniejszych pozycji tego roku i jeśli miałbym polecić coś komuś, to byłby to jeden z pierwszych albumów.

4. Elbow - The Seldom Seen Kid
- saferłel dość często porównuje ich do Radiohead, mrsap wczoraj bardziej skłaniał się ku podobieństwu do Coldplay. Nie wiem do końca, co mają na myśli, ale stricte muzycznie, jak dla mnie, to obaj są w błędzie. Bo niby, do którego etapu muzycznych dróg obu zespołów podciągać Elbow. No bo chyba nie do tego badziewia, którym Coldplay nas uraczył w tym roku, ani do eksperymentalnej drogi Radiohead. Ja w twórczości Elbow słyszę tylko konsekwentne budowanie własnej, rozpoznawalnej marki, własnego stylu, przekazywania emocji muzyką i tekstem. I tego będę się trzymał. Tym bardziej, że płyta trafiła aż tu.



odcinek 12, czyli season finale: już wkrótce wszystko się wyjaśni, ścisła trójca odkryje się dla Was... czy zaskoczy? a może jest już dla Was oczywista? szukajcie odpowiedzi w ciągu najbliższych kilku godzin.


- saferłel - 31.12.2008 12:51 PM

Nie życzę sobie byś opowiadał o tym co jest w mojej ścisłej czołówce, ja tez chciałbym podsumowanie zrobić Icon_biggrin3

Duchów nie słuchałem, chociaż swego czasu to była dość ''popularna'' premiera na rynku i przeoczyłem ją widocznie z jakiś ''wyższych'' powodów.

Za to Elbow znam bardzo dobrze i lubię ;] Jestem w trakcie poznawania reszty ich płyt.

A. I moje porównania z Radiohead dotyczą raczej mojej cichej nadziei, że Elbow zmienią, czy tez dorównają Radiohead w przewodzeniu strefie alternatywnego rocka w Anglii. Obie grupy mają to samo, dość odmienne od większości podejście do muzyki. Nie piszą hitów, ich numery to duże ładunki emocjonalne (te głosy w obu przypadkach!) i odseparowują się faktycznie od innych. Mają własny styl co piszesz - o takie porównania mi chodzi, nie czysto muzyczne.


- Listoholik - 31.12.2008 12:53 PM

saferłel napisał(a):Za to Elbow znam bardzo dobrze i lubię ;] Jestem w trakcie poznawania reszty ich płyt.

saferłel, a może zatem TOP ELBOW :?: Icon_mrgreen


- saferłel - 31.12.2008 01:04 PM

Nie, już jeden zespół wybrałem na Top. Z Elbow byłby problem, bo zanim wszystko poznam na tyle dobrze by top zrobić to dużo czasu minie. Oni mają już teraz, w momencie wydania 4 płyty aż 54 piosenki, które nie znalazły się na płytach (!!!)


- mr.vingoe - 31.12.2008 01:30 PM

Ja bardzo przepraszam kolegę saferłela, nie sądziłem, że to jakaś tajemnica, skoro na RYM-ie updatowany top jest bez przeszkód dostępny. Ja przecież swój ukryłem, a teraz równiez ukryłem cały rejestr ocenionych płyt. Zatem biję się w pierś i ubolewam Icon_smile2

Myślę, że Elbow nie zdobęda takiego statusu jak Radiohead. Mam nadzieję, że sie mylę. Jedyny sposób by tak było, to nagranie takiej płyty jaką dla Radiohead było "OK Computer". Niestety takie płyty zdarzają się bardzo rzadko. Inna kwestia jest taka, czy Elbow byliby w stanie taką płytę nagrać...


- saferłel - 31.12.2008 02:18 PM

Nie muszę ukrywać profilu na RYM, bo ogólnie większość osób stąd ma RYM w dupie, że się tak wyrażę Icon_biggrin - eh z drugiej strony mam nadzieję, że nawiedzisz mój temat z podsumowaniem płyty, chociaż pewnie znasz większość ;P Obiecuję, że jeśli nie będziesz jednak zaglądał od teraz to trochę się zmieni Icon_wink


- mr.vingoe - 31.12.2008 05:44 PM

No, ja RYMu w dupie nie mam Icon_mrgreen
I obiecuję, że nawiedzę Twoje podsumowanie płyt, i że od teraz na Twój RYMowy profil zaglądać nie będę. Daję słowo. Icon_smile2


- mr.vingoe - 31.12.2008 05:53 PM

[center]2008:BestAlbums
czyli mocno subiektywny wybór najlepszych płyt roku 2008
odcinek 12. ostatni


TOP 10
podium
[/center]


Pozwolicie, że w sposób skondensowany przypomnę top 10:

10. MGMT - Oracular Spectacular
9. The Notwist - The Devil, You + Me
8. The Presets – Apocalypso
7. Late of the Pier - Fantasy Black Channel
6. The Verve – Forth
5. The Black Ghosts - The Black Ghosts
4. Elbow - The Seldom Seen Kid



Zatem nadszedł czas odkryć wszystkie karty. Gotowi? To do dzieła Icon_smile2


3. Bloc Party – Intimacy
- z zainteresowaniem obserwowałem przetaczającą się dyskusję w necie na temat tego albumu, również na naszym forum. Wygląda na to, że większej ilości osób nie podobają się zmiany w muzyce Bloc Party. Ja uważam wręcz przeciwnie. Nie boją się szukać siebie, eksperymentują, porzucając całą tę otoczkę, jaką stworzyło dla nich grono indie dzieciarni. Ja tam się cieszę, bo mam poczucie, że ich muzyka staje się coraz bardziej emocjonalna, ma jakieś przesłanie i wcale się nie zdziwię, gdy za jakiś czas w tej stylistyce właśnie nagrają najlepszą swoją płytę.

2. TV on the Radio - Dear Science
- to wszystko, co dzieje się na tym krążku, wszystkie dźwięki na nim zawarte, to miszmasz nad miszmasze. Nie wiem w jaki sposób ten zespół je wszystkie okiełznał i zbudował z nich spójną całość, która na dodatek wyróżnia się na tle tegorocznych produkcji. Pewnie spytacie jak to możliwe, że nie zajęli najwyższej pozycji? Ano dlatego, że wyczuwam pewien dysonans między początkiem a końcem tego albumu. Początek jest słabszy, nie jest tak wyrazisty jak ciąg dalszy. Może gdyby pomieszali kolejność utworów, to bym nawet na to nie zwrócił szczególnej uwagi. A ogólnie rzecz biorąc: świetna płyta!


- mr.vingoe - 31.12.2008 05:55 PM

[przerwa na reklamę:

Przypominam, że już wkrótce nowa VingoeHitLista! Nie zapomnijcie też, że w najbliższym czasie drugie i ostatnie podsumowanie roku, czyli 2008:BestSongs. Już teraz polecam i zapraszam.]


Icon_mrgreen Icon_mrgreen Icon_mrgreen Icon_mrgreen Icon_mrgreen


- saferłel - 31.12.2008 06:01 PM

Fakt, mi się BP nie podoba :/ TV jednak jak najbardziej...hmm faktycznie zaskoczyłeś - to miało być na 1 ;] - a teraz mam pustkę co tam moze byc Icon_biggrin


- mr.vingoe - 31.12.2008 06:11 PM

[center]2008:BestAlbums
czyli mocno subiektywny wybór najlepszych płyt roku 2008


NO.1
[/center]




[center][Obrazek: 1104686.jpg][/center]


[center]1. Cut Copy - In Ghost Colours[/center]
- oto najdłużej skrywana przeze mnie niespodzianka. Czy ktoś się tego spodziewał? Nie sadzę. Australijskie trio dokonało rzeczy szczególnej. Z typowo synth-popową propozycją wyprzedziło ponad 300 płyt, które w tym roku odsłuchałem. Jak to się stało? Bo spośród kilkunastu innych podobnych, ich brzmi najlepiej. Zrobiona najsprawniej, z pomysłem i nietuzinkowością. Ma w sobie olbrzymi pierwiastek przebojowości. I po prostu niesie rytmem. Jeśli zauważyliście, to kojarzycie, że wspominałem tu kilka razy o prostocie (nie mylić z prostactwem). I ja mam chyba od jakiegoś czasu fazę na prostotę w muzyce właśnie. „In Ghost Colours” ma to wszystko, co do szczęścia było mi potrzebne. Naprawdę.






I tak oto kończy się tegoroczne podsumowanie albumów. Nim powiem dziękuję i do zobaczenia za rok, to z chęcią poczytam opinie, komentarze do tej ścisłej czołówki, jak i całego topu. W końcu teraz łatwiej się wypowiedzieć, gdy ma się już wszystko jasne.

Całość zestawienia (co by łatwiej mu się było przyjrzeć), z ładnymi obrazkami jako gratis, możecie również znaleźć tu: 2008:BestAlbums


- Listoholik - 31.12.2008 07:21 PM

nie uwierzysz, dziś z własnej i nieprzymuszonej woli włączyłem Twój numer 1, wybrzmiał do końca, wchodzę na forum i widzę, że ta płyta właśnie na 1.
prorok jaki czy co? Icon_lol






pees. czyżby 50% naszych Top10 wypełniały te same krążki? :roll:


- saferłel - 31.12.2008 09:42 PM

No, nie liczyłem na Cut Copy. Niespodzianka Icon_smile Ja ten krążek trochę mnie cenie, ale w moim skromnym podsumowaniu będzie dla niego miejsce. Nawet powiedziałbym, że gdyby moja lista liczyła tyle pozycji co twoja, gdybym miał 300 płyt przesłuchanych to CC byłoby w czołówce.

Dobra płyta, daje nadzieje, że ta scena nie upadnie.


- AKT! - 02.01.2009 01:00 AM

Ja co do "Intimacy" mam bardzo mieszane uczucia. Bardzo byłbym rad, gdyby zmajstrowali album w stylu "Flux", bo to chyba ich mój ulubiony tegoroczny singiel patrząc z perspektywy czasu. "Mercury" było rewelacyjnie, ale "Talons" już tylko przeciętne. Mnie nie przekonali.

TV On The Radio sprawdziłem w sumie tylko dlatego, że wszyscy wszyscy wszyscy uważają ten krążek za jeden z najlepszych tegorocznych albumów (prawie jak "Tha Carter III" Lil Wayne'a po drugiej stronie muzycznego świata). I podobnie jak w przypadku Wayne'a nie zrobił na mnie większego wrażenia. To nie jest moja muzyka, to nie jest muzyka, która mnie rusza i wypełnia. O wiele lepszy jest dla mnie album Fleet Foxes, naprawdę!

Cut Copy nie słyszałem, ale skoro stawiasz ich na samym szczycie, to na pewno sprawdzę ich w najbliższych tygodniach.


- mr.vingoe - 04.01.2009 03:44 AM

Z lekkim opóźnieniem spowodowanym noworocznym przeciążeniem odpowiadam:
Listoholik napisał(a):prorok jaki czy co?
eeeee tam prorok, naszło Cię po przesłuchaniu The Black Ghosts Icon_smile2
saferłel napisał(a):Nawet powiedziałbym, że gdyby moja lista liczyła tyle pozycji co twoja, gdybym miał 300 płyt przesłuchanych to CC byłoby w czołówce.
Cieszę się, że to zauważyłeś... bo przecież tak to z tym moim topem jest, że traktuję tę setkę jako naprawdę mocne zestawienie. Przecież ponad 200 płyt się w nim nie znalazło.
aaktt napisał(a):Bardzo byłbym rad, gdyby zmajstrowali album w stylu "Flux", bo to chyba ich mój ulubiony tegoroczny singiel patrząc z perspektywy czasu. "Mercury" było rewelacyjnie, ale "Talons" już tylko przeciętne. Mnie nie przekonali.
Czyli Tobie zdecydowanie przypadła do gustu ta elektroniczna twarz BP?
aaktt napisał(a):To nie jest moja muzyka, to nie jest muzyka, która mnie rusza i wypełnia. O wiele lepszy jest dla mnie album Fleet Foxes, naprawdę!
Wcale nie jestem tym zaskoczony. Wcale. Naprawdę Icon_smile2
aaktt napisał(a):Cut Copy nie słyszałem, ale skoro stawiasz ich na samym szczycie, to na pewno sprawdzę ich w najbliższych tygodniach.
Aż się boję reakcji na nich, bo mam przeczucie, że nie będzie zbyt dobrze. Obym się mylił Icon_smile2


RE: 2008:BestAlbums - thestranglers - 23.11.2013 10:02 AM

fajna ta twoja lista płyt AD 2008, i całkiem nieświadomie ściągnąłem pierwsze dwa słowa do swojego podsumowania płyt wszech czasów, zapraszam przy okazji do konkursu SWAT'a Icon_smile