taki ładny numer 1. był. wiem co zaraz napiszesz, ale AF wolę 100x od SS.
teraz pewnie będzie wysyp Arcadów... ja jeszcze nie znam płyty... boję się, że nie będzie tam hitu na miarę Intervention czy Keep the car running.
z polskościami znów kiepsko...
z nowości kibicuję Skunk. Chociaż u mnie ma pod górkę... To nie to co kiedyś... ale się będę starał
_________________ .
[*][*][*]
"... życie piękniejsze jest niż śmierć,
każdą swoją żywą częścią
wybieram życie"
Chyba nawet nie tak ładny skoro nie załapuje się nawet do twoich głosów na IMHO (a zawsze masz wolne miejsce)
Yacy napisał/a:
AF wolę 100x od SS.
A co mam pisać? Raczej się tego spodziewałem. SS to zbyt wyrazisty zespół, by nie budził skrajnych emocji.
Yacy napisał/a:
teraz pewnie będzie wysyp Arcadów
To raczej koncept, nie fabryka przebojów.
Yacy napisał/a:
boję się, że nie będzie tam hitu na miarę Intervention czy Keep the car running.
Mi ciężko cokolwiek napisać. Szczególnie, że nie polubiłeś jednego z najlepszych singli tego roku (''The Suburbs''). Życzę w każdym razie własnego ''hitu''. Może nam się pokryją :)
Yacy napisał/a:
z polskościami znów kiepsko...
Nie mam dostępu do polskiej muzyki. Nie mam źródeł skąd mógłbym jej próbować. Poza tym ciężko mi znaleźć coś ciekawego dla ciebie. W Polsce jest ciężko namierzyć kapele, które z czysto teoretycznego punktu widzenia mogłyby mnie zainteresować. Na forum też jakoś nikt nie promuje polskiej muzyki takich klimatów. Wiesz dobrze, że nie przepadam za Comami, Happysadami i innymi Gumkami Olka i Muńka, a głównie wokół nich się wszystko kręci. Nie mam impulsu, zachęty.
Oczywiście sam również mógłbym być bardziej aktywny.......ale jakoś nie starcza czasu na poznawanie rodzimej muzyki. Tak po prostu.
Szkoda, bo w sumie fani muzyki (jedni podświadomie, drudzy nie) dążą do tego, by rynek muzyczny rozwijał się w kraju. Chcą mieć swoje polskie Radiohead, Abbe czy inny Deerp Purple.
Yacy napisał/a:
Chociaż u mnie ma pod górkę... To nie to co kiedyś... ale się będę starał
U mnie jest właśnie na odwrót Ale jak już wspominałem - wrócę, wrócę do tych starszych nagrań by po raz kolejny je zweryfikować. Z tego co się orientuje, to w Polsce dużą popularnością cieszy się ostatni ich longplay. Ja najbardziej lubię praktycznie nieznany debiut.
nie wiem. u mnie na półce stoją wszystkie łącznie z solową Skin!
Miałem na myśli ''POT''. Nie twierdzę, że nikt tej płyty nie ma, ale jednak z obserwacji nadal wynika mi, że to właśnie hity pokroju ''Hedonism'' czy ''Follow'' przysporzyły im największą ilość zwolenników w Polsce.
Yacy napisał/a:
a skąd wziąłeś ten Dom Cudów?
Przeglądałem last.fm w celu wyszukania jakichś zespołów trip hopowych. Trafiłem na grupę ''trip hop po polsku'' i tam był wyróżniony Dom Cudów. Z ciekawością posłucham.
ależ jam tu dawno nie zaglądał...
myślałem że z Arcade Fire wyżej będzie Maj.
widzę że jak zwykle sporo rzeczy których nie znam, nawet z nazwy...
a tak, Flamingi są.
_________________ ...gdy się urodziłem posiadłem wiedzę o której najwięksi mędrcy i myśliciele tego świata mogli tylko śnić. potem poszedłem do szkoły...
ciekawe kto by trafił taką pierwszą dwójkę .
nowego lidera jeszcze nie słyszałem, ale pożyczyłem sobie z Twojego chomika. ciekaw jestem co z tego wyjdzie, bo tak jak wcześniej pisałem, jeśli ten utwór mi się spodoba, to prawdopodobnie będzie to oznaczać, że zapoznam się z całą płytą. jest więc o co walczyć .
1981 napisał/a:
Debiut Skunk Anansie tym razem bardzo szybko.
hehe, faktycznie .
ale sama piosenka na razie mnie nie przekonuje. poprzednie 3 wszystkie mi się podobały i były na mojej liście. ale może to i dobrze, może trzeba więcej przesłuchań i wtedy przestanę mieć wrażenie, że to jakieś takie bezpłciowe wyszły.
Wstyd się przyznać ale dopiero dziś pierwszy raz posłuchałem płyty Scissor Sisters i wiesz co? Świetna płyta.
Chyba pozycja Acute Mind w moim topie albumów będzie zagrożona.
ciekaw jestem co z tego wyjdzie, bo tak jak wcześniej pisałem, jeśli ten utwór mi się spodoba, to prawdopodobnie będzie to oznaczać, że zapoznam się z całą płytą. jest więc o co walczyć .
emigrant napisał/a:
posłuchałem płyty Scissor Sisters i wiesz co? Świetna płyta.
W sumie najbardziej wiarygodne w pewnych kwestiach są opinie osób trzecich w rozmowie :)
Marek napisał/a:
szkoda ze nie ma "anyone's ghost"
To bardzo dobra piosenka, ale mam wrażenie, że ''Wysoki Fiolet'' ma więcej do zaoferowania ;) Na pewno coś jeszcze się z płyty pojawi.
ku3a napisał/a:
wtedy przestanę mieć wrażenie, że to jakieś takie bezpłciowe wyszły.
Bezpłciowe wydało mi się ''Because Of You''. Ten numer jest najbardziej wyważony. Ani ballada, ani nadmierny zapieprz (jak w singlu numer 1 ze ''Smashes'').
No dobra, powracam do aktywności mychartsowej (i piszę ten komentarz drugi raz, bo za pierwszym mi się skasowało )
Słuchanie Joanny idzie mi jak po grudzie, więc rozłożyłem sobie te ponad 2 godziny na kilka części. Po wysłuchaniu prawie całego CD1 nie zapowiada się niestety dobra płyta.
Nowy Skunk anansie jakoś nie może do mnie trafić, po znakomitym Squander spodziewałem się czegoś lepszego.
Dopiero teraz zauwazyłem, że masz na swojej liście Rush, nie spodziewałem się tego U mnie wciąż blisko debiutu.
Dziwi mnie, że od kilkunastu tygodni nic nowego od The National się n ie pojawiło. Czyżby płyta traciła moc?
W sumie najbardziej wiarygodne w pewnych kwestiach są opinie osób trzecich w rozmowie :)
saferłel napisał/a:
Bezpłciowe wydało mi się ''Because Of You''. Ten numer jest najbardziej wyważony. Ani ballada, ani nadmierny zapieprz (jak w singlu numer 1 ze ''Smashes'').
uwielbiam ten "nadmierny zapieprz" w "Tear The Place Up". między innymi dlatego, że jest w sam raz, a nie nadmierny .
(i piszę ten komentarz drugi raz, bo za pierwszym mi się skasowało )
Tym bardziej doceniam, bo wiem jak to jest. Szczególnie, gdy chce się ''wytknąć'' kilka rzeczy na liście, która nie jest usłana szlagierami - patrząc z punktu widzenia komentatora ;)
Yoda napisał/a:
Słuchanie Joanny idzie mi jak po grudzie, więc rozłożyłem sobie te ponad 2 godziny na kilka części.
Jak pewnie wiesz, mam tak samo.
Yoda napisał/a:
nie zapowiada się niestety dobra płyta.
Ale tutaj już się różnimy.
Yoda napisał/a:
po znakomitym Squander spodziewałem się czegoś lepszego.
Naprawdę trochę mnie dziwi (ale w takim pozytywnym sensie) fenomen ''Squander''. Myślałem, że utwór zostanie raczej szybko zaszufladkowany jako ''zbyt grzeczny, acz uczuciowy pop''. Poza tym fenomen Coldplaya wielu ludziom z mycharts.pl (i nie tylko) znudził się zbyt szybko, a Chris Martin mógłby spokojnie uchodzić za kompozytora tego singla. Zamiast tego zrodził się stosunkowo duży hit, który podoba się nawet miłośnikom cięższych dźwięków. No cóż, nawet eksperci mogą się mylić w prognozach Jeszcze się okaże, że za kilka lat nikt nie będzie pamiętał o ''Wonderlustre'' i prywatne topy Skunk będą miały jednego lidera.
Yoda napisał/a:
Czyżby płyta traciła moc?
Gdzie tam. Po prostu nie słuchałem jej kilka tygodni. Niektórzy znajdują 5-10 świetnych płyt i słuchają ich na okrągło przez cały rok. Ja działam trochę inaczej, ale o genialnych produktach nie zapominam.
Yoda napisał/a:
Dopiero teraz zauwazyłem, że masz na swojej liście Rush, nie spodziewałem się tego
No tak. Nie było cię na forum w czasach wydania ''Snakes And Arrows'' ;)
ku3a napisał/a:
uwielbiam ten "nadmierny zapieprz" w "Tear The Place Up".
Po pewnym czasie staje się nużący.
ku3a napisał/a:
między innymi dlatego, że jest w sam raz, a nie nadmierny .
Dlatego bardziej alternatywne, w szerokim tego słowa znaczeniu ''My Ugly Boy'' trafia bardziej do mnie. Ty wolałbyś pewnie na płycie z 3 balladki oraz 8 naprawdę mocnych, zahaczających o punkowo-metalowe wibracje numery
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach