Skoro stanęło na tym, że moje wypowiedzi są pełne potknięć, co może skutkować błędną interpretacją tego wątku przez inne osoby, to ciężko bym się nie wczuwał. Nie lubię niejasnych sytuacji. Tu nie chodzi o czyjąkolwiek racje, ponieważ nie była to dyskusja tego rodzaju. Nie wiem czy źle mnie zrozumiałeś, czy źle zinterpretowałeś (do czego MOŻE się przyznajesz u góry), ale moim zdaniem przesadziłeś w niewłaściwą stronę, wysnuwając wnioski. Jeśli coś jest dla ciebie jeszcze niejasne - pytaj. Ja nie mam problemu z logicznym odbiorem powyższych wiadomości, pomimo że zrobił się mały bałagan.
Pomógł: 3 razy Wiek: 100 Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 9436 Skąd: Międzyspód-Pasieka
Wysłany: 2010-07-28, 21:29
Nie, niczego błędnie nie zinterpretowałem. Nadal uważam, że mam rację w jakiejś materii, choć rozumiem, że było to z Twojej strony niezamierzone, ale nie mam siły, czasu, ochoty i sposobów, żeby Ci to udowadniać Mogę się przyznać co najwyżej do nadinterpretacji, czyli odczytania czegoś, co zdecydowanie nie było w zamyśle autora, ale do tego się przyznaję, a można było to tak odczytać
I nie uważam, że "Twoje wypowiedzi są pełne potknięć". Tym razem to Ty nadinterpretujesz
Nadal uważam, że mam rację w jakiejś materii, choć rozumiem, że było to z Twojej strony niezamierzone, ale nie mam siły, czasu, ochoty i sposobów, żeby Ci to udowadniać
Wolałbym wszystko do końca wyjaśnić, bo możliwe, że gdzieś machnąłem się przez przypadek i porównując to z resztą wypowiedzi doszedłeś do takich, a nie innych wniosków.
Napisz mi w jakiej materii masz rację. Jestem ciekawy, ponieważ - powtórzę jeszcze raz - dla mnie tu nie rozchodziło się o ''rację'', ale o subiektywne opinie i ich ewentualne interpretacje z obu stron.
aaktt napisał/a:
Tym razem to Ty nadinterpretujesz
Tak. Trochę podkolorowałem sens twojej wypowiedzi nt. ''merytorycznych potknięć''.
Pomógł: 3 razy Wiek: 100 Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 9436 Skąd: Międzyspód-Pasieka
Wysłany: 2010-07-28, 22:01
Merytoryczne potknięcie i cały sęk jest w argumentacji. Bo krytykujesz sampling w tym utworze (choć ogólnie nie masz nic przeciw, ale nie lubisz jak są to aż tak oczywiste motywy) i motywujesz to w taki sposób, że "I'll Be Missing You" nie istniałoby bez sampla i na tym opierasz krytykę. Ale tak naprawdę większość jeśli nie wszystkie utwory zapożyczających refreny etc. nie istniałyby w obecnej formie, gdyby nie właśnie te sample. Czyli wydaje się to być krytyką samplowania jako takiego w ogóle. Teraz już wiem, że chodziło o skalę, ale na początku tego nie dodałeś
Bo krytykujesz sampling w tym utworze (choć ogólnie nie masz nic przeciw, ale nie lubisz jak są to aż tak oczywiste motywy)
Tak, krytykuję ten konkretny przypadek. Wyszedł fajny utwór, ale zostało to osiągnięte za pomocą nieco bezczelnych środków. Nie masz takiego wrażenia? Sampel z The Police jest na tyle unikalnym zbiorem dźwięków, że ciężko byłoby to spaprać. Słyszę rytmiczny bas Stinga i bujam się mimo woli. Słuchając ''I'll Be Missing You'' czuję się nieco skonfundowany. Z mojego punktu widzenia sytuacja urasta nawet do rangi małego paradoksu, ale nadal jest zjawiskiem subiektywnego postrzegania muzyki - ty pewnie to zdanie od razu poddałeś pod czysto profesorską analizę i stąd ten spór ;)
W poprzednich wypowiedziach PODKREŚLIŁEM, że szczególnie mocno cenię kawałki, które zamiast budować swój wizerunek na oklepanych wariantach, bazują raczej na mało znanych numerach. To pozwala dotrzeć do muzyki undergroundowej, docenić źródła inspiracja muzyków itd.
Oczywiście opieranie się na klasykach nie jest złe, ale z pewnością bardziej ''niebezpieczne''. Ciężej jest też przekonać zwolenników hitów, od których coś zostaje pożyczone. Efekt może być zadowalający, ale pewne przemyślenia zostają w głowie. I nie ma to żadnego związku z byciem niekonsekwentnym w ogólnym ocenianiu.
aaktt napisał/a:
Ale tak naprawdę większość jeśli nie wszystkie utwory zapożyczających refreny
Jak ktoś zapożycza refren, to musi być naprawdę zdesperowany
Pomógł: 3 razy Wiek: 100 Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 9436 Skąd: Międzyspód-Pasieka
Wysłany: 2010-07-28, 22:46
Zgadzam się z tym wszystkim. To było trochę pójście na łatwiznę i łatwy przebój. Ale z drugiej strony Faith dodała temu numerowi niezwykłej duchowości, której, z całym szacunkiem, nie miał oryginał. Tu zrobiono to gospelowo, zresztą był to numer poświęcony pamięci zastrzelonego Notoriousa B.I.G., więc wszystko pasowało. Ja nie jestem skonfudowany, choć osobiście też nie popieram tak oczywistych sampli i zwykle musi minąć trochę czasu, zanim je zaakceptuję. Przykład z brzegu? "Your Love" Nicki Minaj, które sampluje Annie Lennox. Sporo czasu minęło zanim ten numer w takiej formie mi się spodobał, bo chociaż tam sampel jest tylko tłem, to przewija się przez cały kawałek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach