01/01/08 HOW DO YOU DO - Roxette
02/02/08 JESUS HE KNOWS ME - Genesis
03/03/09 END OF THE ROAD - Boyz II Men
04/08/04 SOMETIMES LOVE JUST AIN'T ENOUGH - Patty Smyth & Don Henley
05/09/03 BABY DON'T CRY - INXS
06/07/06 MY DESTINY - Lionel Richie
07/11/06 COUNTDOWN - Lindsey Buckingham
08/27/02 JEDWAB - Róże Europy & Edyta Bartosiewicz
09/17/03 WHAT GOD WANTS - Roger Waters
10/04/07 HUMPIN AROUND - Bobby Brown
11/NE/01 MR LOVERMAN - Shabba Ranks
12/05/14 ALL I WANT IS YOU - Bryan Adams
13/06/09 BABY BABY BABY - TLC
14/10/09 TELL ME WHY - Genesis
15/16/04 JUMP AROUND - House of Pain
16/12/04 PLEASE DON'T GO - Double You
17/13/04 PLEASE DON'T GO - KWS
18/23/02 DON'T CHAIN MY HEART - TOTO
19/22/02 LIFE IS A HIGHWAY - Tom Cochrane
20/21/02 MANIC MONDAY - The Bangles
21/NE/01 HAVE YOU EVER NEEDED SOMEONE SO BAD - Def Leppard
22/NE/01 DON'T LOOK DOWN - Lindsey Buckingham
23/15/19 EVERYTIME WE TOUCH - Maggie Reilly
24/14/07 JUST ANOTHER DAY - Jon Secada
25/18/03 LITHIUM - Nirvana
26/19/05 BOOK OF DAYS - Enya
27/20/16 CORAZ WYŻEJ - Top One
28/24/05 SHE'S PLAYING HARD TO GET - Hi-Five
29/25/16 TOO FUNKY - George Michael
30/26/06 CZTEREJ GŁUPCY - Kult
Tak wyglądała moja lista w tamtym okresie. Wpływ Trójki jest znaczny i to były zarazem ostatnie miesiące jej dominującego wpływu na moją listę. Pół roku później lista zmieniła profil muzyczny z rockowo - popowego na ten który obowiązuje do dziś, przy czym liczba pozycji pozostała wówczas bez zmian. Zmniejszenie pozycji nastąpiło po reaktywacji w 2005 roku.
miałem 7lat, więc mogę patrzeć na to tylko z dzisiejszej perspektywy, ale... jak się bawić to się bawić otworzyłem odpowiednią księgę, na podstawie utworów które były na lp3 w październiku 1992 mój top20 wygląda jak niżej:
1. R.E.M. "Drive"
2. Guns'n'Roses "November rain"
3. Dżem "Jak malowany ptak"
4. U2 "Love is blindness"
5. Wilki "Errol"
6. Kult "Czarne słońca"
7. Wilki "Aborygen"
8. Pearl Jam "Jeremy"
9.Brian May "Too much love will kill you"
10. Dire Straits "Ticket to heaven"
11. U2 "One"
12. Metallica "Nothing else matters"
13. The Cure "A letter to Elise"
14. Roger Waters "What god wants"
15. Róże Europy i Edyta Bartosiewicz "Jedwab"
16. Wilki "Son of the blue sky"
17. Ira "Nie zatrzymam się"
18. T.Love "Nabrani"
19. Mancu "Srebrne koła"
20. Nirvana "Lithium"
cóż, mogę jedynie żałować że urodziłem się parę lat za późno...
Pamiętam, że leciał nawet serial animowany o nich.
To chyba w tym samym czasie co serial animowany "Denver - ostatni dinozaur". (jeszcze był taki fajny serial, ale nie pamiętam tytułu. W każdym razie główny bohater mimo, że malutkich rozmiarów, to był królem koszykówki. No i oczywiście japońskie seriale animowane o tematyce piłkarskiej - pozycja obowiązkowa w tamtym czasie )
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 3354 Skąd: Warszawa - Stąporków
Wysłany: 2009-03-23, 13:21
Gary napisał/a:
Miszon napisał/a:
No ja Roxette to raczej 1990-91. Jak pół klasy . Później wszyscy w szkole się przerzucili na Metallikę i Gunsów
A po drodze nie było New Kids on the block?
No u mnie w klasie jakoś nie. Ale np. starsza o rok ode mnie siostra cioteczna absolutnie tak i zaraz po Roxette miała Queen, później NKOTB, a następnie Gunsów . Ja jak widać zupełnie inne rzeczy, ale też Muzyczna Jedynka się u mnie zaczynała, czyli raczej na polską muzę u mnie szło.
A co do seriali - od tych japońskich piłkarzy to ja wolałem "Count Duckula" i... "Małą księżniczkę" (przed 8 rano w niedzielę punkt stały ). Też japońską zresztą (nawet z początku nie była dubbingowana, tylko z lektorem i było słychac te japońskie głosiki ). Piłkarze byli o jakiejś dziwnej dla mnie porze, że ich omijałem często (nie wiem, może na muzykę chodziłem wtedy). Ale ostatnie odcinki już oglądałem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach